„Masa” ujawnia szokujące powiązania!

Jarosław „Masa” Sokołowski ujawnia szokujące powiązania świata polityki ze światem grup towarzyskich zwanych „mafią”, „Pruszkowem”…

Od razu zastrzegam!

Wielu czytelników komentowało publikowane przez nas wcześniej wypowiedzi „Masy” bardzo negatywnie. Sprawa jest oczywista! „Kariera” Jarosława Sokołowskiego jako świadka koronnego jest szokująca. Sam „Masa” na pewno nie jest odbierany pozytywnie.

UWAGA! Publikujemy wypowiedzi świadka koronnego tylko i wyłącznie dla zawartych w nich informacji. Masa jest nie tylko świadkiem koronnym, jest też „świadkiem historii” najnowszej. Sytuacja, w której się znalazł pozwala mu na wielką swobodę wypowiedzi i – również – na rzucaniu oskarżeń.

Taka jest nasza historia i tyle!

„Masa” i współpraca „Pruszkowa” z WSI!

„Naszą znajomość z WSI wzmocniliśmy w połowie lat 90. Tym, że razem z „Pershingiem” sprzedaliśmy do Syrii helikoptery i transportery. […] Byliśmy w mieszkaniu operacyjnym WSI na Woli w Warszawie, które pokazałem prokuraturze i która próbowała coś udowodnić, ale nic z tego nie wyszło. […] Proszę pamiętać, że wtedy WSI jeszcze działały pełną parą, mogły niemal wszystko. Teraz może inaczej by się to potoczyło. Wtedy to WSI działało i chwała ministrowi Macierewiczowi, że tę zgniliznę stłamsił i zdeptał, bo to była straszna gangrena. Powiem pani, że nie było firmy, która by grubo zarabiała, a pod którą nie podczepiłyby się WSI. A wie pani, jak oni się podczepiali? Nie tak jak my, że wymuszali haracze.

[…] Oferowali kontakty. Jeżeli ktoś zarabiał na przykład 100 milionów złotych, oni przychodzili i pytali, czy właściciel firmy jest zainteresowany dużo większym zarobkiem. I dawali możliwość tych zysków. Rozkładali czerwony dywan do sukcesu pod jednym warunkiem: trzeba ich było wziąć do spółki. I wszystkim to się opłacało, bo każdy zarobił.”

Udostępnij!

Dodaj komentarz