To NIE bandyci w mundurach!

To NIE bandyci w mundurach są winni śmierci Igora Stachowiaka! Nie ONI! Winien jest system i procedury! Winien jest – osobiście – minister spraw wewnętrznych i dowódcy policji. Ten, który zabił jest „ofiarą systemu”!

Zanim zaczniecie czytać ten artykuł, proszę zadajcie sobie następujące pytanie: Kiedy ostatnio polska policja zabiła uzbrojonego, groźnego bandytę?

Nie przypominacie sobie, prawda?

Policja zabija takich Obywateli jak:

Igor Stachowiak – we Wrocławiu;

Paweł Klim – w Białymstoku;

Dawid Dziedzic – w Knurowie;

Cezary W. podczas pościgu w Szczecinie;

I wielu innych…

Dlaczego tak się dzieje?

Moim zdaniem winny jest brak wykształcenia* dowódców, policjantów oraz wspomniane procedury.

Policja podczas interwencji – całkowicie niepotrzebnie – się spieszy. Tymczasem pośpiech przy tak drobnych sprawach, jak – zawijanie pijanego nastolatka na rynku [Wrocław]; zabieranie chorego człowieka z balkonu [Białystok]; bieganie po murawie boiska [Knurów] oraz „pościg” za nastolatkiem [Szczecin] – wcale nie był potrzebny.

Co by się stało gdyby Igor Stachowiak został po prostu zatrzymany i osadzony w celi? Gdyby się ie przyznał do niczego nawet przez tydzień? Czy bezpieczeństwo państwa i Obywateli straciłoby na tym? Chyba nie!

Co by się stało gdyby Paweł Klim siedział na tym balkonie do rana? Gdyby pilnował go jeden funkcjonariusz… Paweł nie był groźny dla nikogo. Był chory. Można było spokojnie poczekać, aż się w naturalny sposób uspokoi i do awanturnictwa przejdzie w stan depresji. On nikomu nie zagrażał!

Co by się stało gdyby Dawid Dziedzic pobiegł dalej po boisku w Knurowie? Czy ktokolwiek był zagrożony tym, że Dawid biegał po trawie? A – nawet gdyby kogoś pobił… Mielibyśmy „kogoś pobitego”. Tymczasem – na skutek niepotrzebnego strzału mamy zabitego chłopaka, kilka dni „zamieszek” i osieroconego syna.

Co by się stało, gdyby Cezary W. skutecznie uciekł policjantom? Nic!

Policja nie ma „kręgosłupa logicznego”!

Nie rozróżnia zagrożeń od dupereli. Nie rozumie, że czasem można sprawę „przeczekać” i nic się nie stanie.

Nie warto rozbijać samochodów w pościgu za towarem wartym nawet setki tysięcy złotych. Nie warto stwarzać zagrożenia dla postronnych – pędząc po ulicach w jakimś pościgu!

Nie warto zatrzymywać na ruchliwej ulicy z użyciem granatów hukowych – nawet groźnego bandyty!

Policja się stanowczo za bardzo napina, a przede wszystkim – za bardzo śpieszy.

To jest wina dowodzących!

Wszyscy – od ministra przez komendanta głównego, wojewódzkiego – powinni być wywaleni ze służby!

UWAGA!

NIE za to, że jeden czy pięciu „bandytów w mundurach” to psychopaci, nieudacznicy… NIE! Nie za to, ale za to że nie umieli przekazać swoim podwładnym – zwykłej logiki!

Minister spraw wewnętrznych MUSI odejść!

Nie jest niezastąpiony! Nie ma jakiejś „tajemnej” wiedzy i umiejętności. Powinien odejść dla przykładu.

Tak, jak zwalnia się trenerów za słabą grę całej drużyny!

*brak wykształcenia – Mam na myśli wykształcenie ogólne w tym – logikę!

 

Udostępnij!

Dodaj komentarz