Kibice Legii – głos trybun!

Kibice Legii – głos trybun!

Legia Warszawa przegrała wysoko z Borussią Dortmund. W mediach rozpętała się histeria dotycząca i strony sportowej, i zachowania kibiców Legii podczas meczu.

Jak widać na załączonym filmie – kilka, czy kilkanaście osób biegało sobie przy wejściu na sektor gości. Jedna, czy dwie osoby miały w rękach pojemniki z gazem, choć wcale nie jest pewne, że był to gaz pieprzowy. Nikt nie wyprowadził ani ciosu, ani kopnięcia!

Całość wygląda na nieudolną inscenizację. Obejrzyjcie poniższe 25 sekund i zadajcie sobie pytanie – co tam naprawdę się wydarzyło?

Moim zdaniem – nic!

Jest bardzo niepokojące, że media z taką agresją atakują Legię za nic nie znaczący incydent. Świadczy to, moim zdaniem, o swego rodzaju „zamówieniu” na gnojenie warszawskiego klubu i jego kibiców.

Sprawa słownictwa!

https://www.youtube.com/watch?v=8KbOvfCpcMw

Sprawa analizy słownictwa, okrzyków z trybun jest śmieszna i kompromituje wszystkich, którzy się tym zajmują! Kolejno: media, UEFA i – jeśli przyjdzie do karania kogokolwiek – prokuratury!

Czy w XXI wieku, w kraju uchodzącym, czy chcącym uchodzić za demokratyczny – warto się w ogóle zastanawiać, co wykrzykują ludzie na trybunach stadionu?

Czy warto analizować słowa, gdy Europa płonie? Gdy codziennie mordowani są niewinni ludzie, w tym polscy obywatele?

Kurwy, czy… ktoś inny?

Co wołano z trybun? Czy wołano „Jude”, czy „Nutte”? Kogo to do kurwy nędzy ma interesować? Trybuny są „głosem ludu” – wołano więc to, co Polakom przychodzi do głowy, gdy widzą wygraną Niemców!

Nie ma się nad czym zastanawiać!

Kuriozalne i kompletnie niezrozumiałe jest oświadczenie władz Legii Warszawa. Nie ma żadnego powodu, żeby kogokolwiek za cokolwiek „przepraszać z całego serca”.

Oświadczenie władz Legia Warszawa

W związku z incydentami, jakie miały miejsce podczas meczu Ligi Mistrzów UEFA pomiędzy Legią Warszawa i Borussią Dortmund niniejszym oświadczamy, że:

1) Nie są prawdziwe medialne doniesienia, jakoby kibice Legii mieli skandować „Jude Jude BVB”. Ustalono, że kibice śpiewali „Nutte Nutte BVB”. Jest to obraźliwa dla Borussii Dortmund i jej kibiców przyśpiewka śpiewana przez kibiców innych niemieckich drużyn – nie ma ona jednak żadnego kontekstu rasistowskiego czy antysemickiego. Niemniej jednak z całego serca przepraszamy zarówno niemieckich, jak i polskich fanów Borussii Dortmund, którzy poczuli się dotknięci.

2) Wobec wszystkich osób uczestniczących w naruszeniu porządku publicznego na Trybunie Zachodniej oraz w sektorze gości zostaną wyciągnięte bezwzględne konsekwencje.
Władze Legii Warszawa

Reasumując!

W latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku krzyczeliśmy do woli „Precz z komuną” i nie było żadnego problemu. W latach pięćdziesiątych na stadionach i w halach sportowych publiczność wołała „Bij kacapa” czyli obywatela Związku Sowieckiego i też nic się nie działo!

W latach osiemdziesiątych walczyliśmy o… wolność słowa!

Mamy XXI wiek i chuj z tą wolnością!

Nie o take Polske walczylim🙂

Głos Kibiców!

W całym tym zgiełku zagubiono prawdę. Zagubiono głos Kibiców! A warto dostrzec, z jakimi transparentami pokazali się Kibice BVB. Oraz jak – naprawdę – zostali przyjęci:

Fani BVB już od samego ranka przebywali na warszawskiej Agrykoli. Na sektorze gości stawili się w 1700 osób. Równocześnie z choreografią Legionistów odpalili na swojej trybunie kilka rac. Sektor gości tego dnia był dość dobrze oflagowany, w górze powiewało wiele żółto-czarnych flag. Podczas meczu wywiesili również dwa transparenty z hasłami: „Policja, sędzia, prokuratura – ręka rękę myje„, oraz „Sprawiedliwość dla Dawida„, które dotyczyły ŚP. Dawida Dziedzica.

 

Udostępnij!

Dodaj komentarz