Kibicowska relacja Śląsk! W okolicach sektora gości działo się!
KibolePLlogo
Home Kibicowskie sprawy Kibicowska relacja Śląsk vs Arka! fYlm!

Kibicowska relacja Śląsk!

Świeżutka relacja z FanŚląsk o meczu Śląsk Wrocław – Arka Gdynia, który odbył się dziś o godzinie 15:30 i zakończył się wynikiem🙂

W okolicach sektora zajmowanego przez Arkę „działo się” co nieco. Ktoś gdzieś dzwonił, ktoś gdzieś przyszedł, trochę przemieszczeń grupowych odnotowano. Flaga Arki została przezornie schowana na 20 minut, pyskówki przenosiły się z trybun na korytarze pod trybunami.

Ostatecznie białe kaski zrobiły strefę buforową miedzy sektorem gości a sektorem „C” i to by było tyle.

Określenie „sektor Arki” w dniu dzisiejszym jest bardzo nieprecyzyjne. Z naszych informacji wynika, że na trybunach zameldowało się sporo kibiców Zagłębia Lubin, około setki z Bytomia, do tego Wałbrzych i Poznań.

Ale może nasze dane są wyolbrzymione, najlepiej wiedzą „ilu było skąd” sami zainteresowani. Tylko czy będą chcieli podać rzeczywiste liczby?

Na sektorze odnotowano trochę ponad 1000 osób.

Przy takiej mieszance kibicowskiej na jednym sektorze dość trudno o spójny doping. Pewnie dlatego najlepiej im wychodziły bluzgi na Śląsk.

Tym razem ludzi na trybunach (wszystkich) było ze dwa razy więcej, niż na meczu z Pogonią. Oficjalnie ponad 7 tysięcy. Naciągane, jak zwykle.

We Wrocławiu na trybunach Śląska także było trochę przedstawicieli zgód. Chłopakom z LGFCT podpowiadamy, ze Arka jedzie do domów pociągiem. O 2:49 mają być w Tczewie.

Białe kaski na sektorach!

Kolejna relacja, tym razem z innego medium:-) może poznacie – z jakiego?

Kibole Śląska i Arki od lat są wrogami. I podczas niedzielnego meczu obydwu drużyn we Wrocławiu doszło do incydentów z ich udziałem. W trakcie pierwszej połowy z jednego ze stadionowych tuneli niedaleko sektora gości wybiegła grupa kilkudziesięciu kiboli Śląska. Próbowali się przedrzeć do sektora zajmowanego przez fanatyków gości. Interweniować musiała specjalna brygada ochrony, która zabezpiecza Stadion Miejski przy okazji meczów Śląska. Ochrona użyła m.in. gazu łzawiącego. Po kilku chwilach na trybunach pojawił się również oddział policji z bronią gładkolufową. Nad sytuacją udało się zapanować. Kibole obu drużyn przez całe spotkanie skandowali pod swoim adresem wulgaryzmy.