Boniek o Zielińskim!

Pan Szanowny Prezes PZPN – Zbigniew Boniek, którego wiele razy chwalimy (ostatnio) i tyleż razy krytykujemy (dawniej) – zabrał głos w sprawie dopingu, a nie powinien!

Kiedy już dla wielu stało się jasne, że Tomasz Zieliński i Adrian Zieliński zostali „złapani”…

Napisał na swoim profilu tak oto:

„Szczerze, czy można wygrać >ciężary< na IO bez koksu? Nie. Ale można nie dać się złapać. Tym razem się nie udało, taka prawda niestety”

Panie Szanowny Prezesie!

Pan jest oficjelem polskiego sportu! Pan jest beneficjentem sytuacji, w której piłkarze nie są badani tak często, jak ciężarowcy, ani w kraju, ani zagranicą. Nikt nie czeka, zacierając ręce, na wyniki badań Roberta Lewandowskiego!

Nikt, nawet się nie ośmieli zapytać – czy można biegać swobodnie po kilkanaście kilometrów w 90 minut trzy razy w tygodniu…

Jako oficjalny przedstawiciel dyscypliny sportu, nie powinien Pan głośno krytykować innych reprezentantów Polski i sportowców innej dyscypliny.

Nieoficjalnie, wśród znajomych, możecie sobie mówić, że „ciężarowcy to koksy”. Ciężarowcy – między sobą też mówią, że „piłkarze to pijaki i hazardziści”.

Udostępnij!

Dodaj komentarz