Kibol spalił Merkel
KibolePLlogo
Home Kibicowskie sprawy Kibol spalił Merkel! Aktualizacja!

Kibol spalił Merkel!

Aktualizacja dziś 06.04.2016 / 10:40

Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz zakapował do prokuratury kibiców, Polaków, Patriotów, którzy spalili na Rynku zdjęcie córki pastora z Niemieckiej Republiki Demokratycznej, obecnie pełniącej ważną funkcję w Niemczech!

Kibol, narodowiec, mój kolega serdeczny spalił na wrocławskim Rynku zdjęcie córki pastora z Niemieckiej Republiki Demokratycznej, która obecnie pełni funkcję morderczyni jełropy. Jestem dumny z tego, że kibol, narodowiec, Roman Zieliński jest moim znajomym! Brawo Roman! Dzięki za wyrazisty gest!

film od: Kacper Gizbo

Jak podaje gazietta wyborczaja, we Wrocławiu, na demonstracji pojawiło się 400 (ale dokładnie policzyli) nacjonalistów i kiboli. Mieli ze sobą transparenty i flagi biało-czerwone.

A jakie kurwa mieli mieć!

Autor happeningu tak pisze na portalu FanŚląsk:

Oj, wkurzony będzie Rafał D., wielkopolski germanofil piastujący urząd prezydenta Wrocławia. W środku „jego” miasta z dymem, po trzykroć, poszła Angela Merkel. No, może nie ona sama. Jej oblicze poszło z dymem.

Dlaczego trzykrotnie? Żeby wszyscy zdążyli to obfotografować🙂

A poszła Merkelowa w ogień przy okazji antyimigracyjnej demonstracji, którą tym razem zorganizował ONR. Hasła? Normalne. Antyimigracyjne i anty islamskie. Przemówienie, emocjonalne, uderzało w islamski terroryzm i w głupotę polityków chcących tych terrorystów przyjmować w naszym kraju.

Główne hasło demonstracji to „bomby w Paryżu, bomby w Brukseli, mają Allaha, bo krzyża nie chcieli”

Pikieta na wrocławskim Rynku zakończyła się „Rotą”, której w jednym z wersów jest „…Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, ni dzieci nam germanił…”. I oczywiście hymnem.
Pogoda dopisała, lecz frekwencja, powiedzmy sobie szczerze, nie była największa. To nasza wina, bo nie wyszliśmy do szerszych mas społeczeństwa. Następnym razem, za miesiąc, 1 maja ten błąd już nie zostanie popełniony.

film od: smokmistrzadrade

Nie rzucim ziemi skąd nasz ród!
Nie damy pogrześć mowy.
Polski my naród, polski lud,
Królewski szczep Piastowy.

Nie damy, by nas gnębił wróg!
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Do krwi ostatniej kropli z żył
Bronić będziemy ducha,
Aż się rozpadnie w proch i w pył
Krzyżacka zawierucha.

Twierdzą nam będzie każdy próg!
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz
Ni dzieci nam germanił,
Orężny wstanie hufiec nasz,
Duch będzie nam hetmanił.

Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg!
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Nie damy miana Polski zgnieść
Nie pójdziem żywo w trumnę
W Ojczyzny imię, na jej cześć
Podnosi czoła dumne.

Odzyska ziemi dziadów wnuk!
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!