Śląscy policjanci piszą ustawę! Policja zauważyła, że coraz częściej
KibolePLlogo
Home Kibicowskie sprawy Śląscy policjanci piszą ustawę!

Siadaj „Kulson”! Policja trenuje!

Nowa ustawa „stadionowa” na Śląsku!

Jaja i widoczny dowód, że nikt z policjantów nie miał nawet jednej godziny zajęć z logiki. Zresztą… kto miał? Ja – miałem na przykład cały semestr na studiach i zaliczyłem na „trójkę”.

Ale do rzeczy!

Policja zauważyła, że coraz częściej musi się wykazać podczas meczów niższej kategorii rozgrywkowej – które nie są imprezami „masowymi”. Okej… Dlatego nie muszą spełniać warunków bezpieczeństwa… Okej…

>Problem w tym, że coraz częściej do kibolskich bijatyk dochodzi na stadionach klubów trzecio- czy nawet czwartoligowych. Przywracanie tam porządku spada wyłącznie na barki policjantów, których trzeba ściągać z ulic<<

– mówi policja.

Teraz zaczyna się jazda!

Jako przykład podają mecz Concordia Knurów – Ruch Radzionków! Ten sam, na którym zabili gumową kulą Dawida Dziedzica! Ten sam!
I podają, że:

>>Delegat PZPN w swoim raporcie napisał, że obiekt nie był przygotowany do meczu<<

Obiekt winny! Obiekt winien! Kurwa jego ponura mać! Obiekt jest winny, że zabili Dawida – strzelając mu dokładnie w szyję!

Specjalna ustawa stadionowa!

Jaja na wielką skalę! Najpierw przeczytajcie:

>Aby uniknąć takich sytuacji, wojewoda śląski Jarosław Wieczorek wraz z policyjnymi ekspertami komendy wojewódzkiej w Katowicach przygotował projekt nowych przepisów dotyczących organizacji i zapewnienia bezpieczeństwa podczas meczów piłkarskich. To coś na kształt specjalnej „ustawy stadionowej”. Zakłada ona kategoryzację stadionów ze względu na stopień bezpieczeństwa. Mecze rozgrywane na „najgorszych” obiektach nakładałyby na organizatorów obowiązek zapewnienia zwiększonej ochrony. Kategoryzowane miałyby być także same mecze. Nowe rozwiązanie pozwoliłoby zwiększyć wymagania wobec organizatorów takich imprez.<<

Może ja wam pomogę?

Panu wojewodzie i ekspertom? Za darmo… Napiszcie sobie po prostu na czole taki tekst:

My, polscy policjanci nie strzelamy do polskich Obywateli!

I koniec!
Zadowoleni z porady?
Kasy za to nie wezmę…
Resztę przeczytajcie – umywszy przedtem ręce – w gazecie [tfu!] wyborczej [tfu!] bo, jak mawiał mój Dziadek: „Język wroga trzeba znać!”