Kibole Wisły Kraków trenują walkę z policją!

Ale news! Jak podają media w Krakowie – ponoć – Kibole Wisły Kraków ćwiczą walki przeciwko policji, walki uliczne na miejscówce, która faktycznie należy do miasta Krakowa.

O sprawie informuje krakowska prokuratura, która ma… nagrania z takich treningów. Jak je zdobyła? Ano zabrała ludziom komputery i sprawdziła…

Te nagrania doszły też do radnych Krakowa.

>>Ta sprawa nas bardzo niepokoi, przecież chodzi o obiekty, które faktycznie należą do miasta – komentuje Krzysztof Durek, radny klubu PiS z komisji rewizyjnej. Informacje przekazane przez prokuraturę są jednak objęte klauzulą poufności, przekażemy je prezydentowi Krakowa, bo to on jest władny podjąć w tej sprawie działania<<

Popatrzmy na to zimnym okiem. Jak to możliwe, że krakowska prokuratura ma „solidne” dowody na to, że:

„Na obiektach Towarzystwa Sportowego Wisła trenują kibole, na których ciążą ciężkie zarzuty kryminalne. Nie chodzi tu o młodzież, którą TS wspiera, ale o ludzi, którzy uprawiają sztuki walki w pomieszczeniach wynajmowanych przez towarzystwo prywatnej firmie. Korzystają oni z sal i siłowni White Star Power, które znajdują się w tzw. nowej hali przy ul. Reymonta. Kilku z nich śledczy oskarżyli m.in. o rozboje, handel narkotykami, pobicia, porwania. Ich proces ruszy niedługo. Prokuratura przekazała miastu nagrania, na których widać, że to właśnie ci mężczyźni trenują na obiektach TS.”

Ale, o co chodzi? Są oskarżeni i sobie trenują. Jakoś to się nie składa. Jeśli korzystają z tak zwanej „wolnej stopy” – to nic, nikomu do tego, jak oskarżony spędza czas…

Coś tu nie gra!

Wyczyny na macie!

>>Pseudokibice sami nagrywali swoje wyczyny na macie. Prokuratura zaznacza, że szkolą się oni do walki z policją oraz konkurencyjnymi grupami kiboli.<<

Zaiste „błysk” myśli metodycznej! Szkolić się na macie do walk na ulicy! A może ktoś się jednak pomylił?

Może to policja szkoli się do bicia kibiców, tak jak na tym filmie?

end

Udostępnij!

Dodaj komentarz