W obronie Olimpijczyków! - Kibole.pl - portal dla fanatyków i patriotów
Home Felietony W obronie Olimpijczyków!

W obronie Olimpijczyków!

Panowie Tomasz i Adrian Zielińscy zapowiadają w wywiadach, że natychmiast po powrocie do kraju udadzą się do prawnika i będą bronić swojego dobrego imienia.

Jestem całym sercem za Adrianem i Tomaszem! Jeśli tylko będzie okazja im pomóc – zgłaszam się na ochotnika!

Sprawa „wyrzucenia” z Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro aż dwóch reprezentantów Polski w jednej dyscyplinie – jest bardzo poważna! Kibice, sportowcy, trenerzy, sędziowie i działacze ciężarów i innych dyscyplin – nie powinni się zadowolić dymisją prezesa PZPC Szymona Kołeckiego ! Nie powinniśmy się też cieszyć, jeśli sprawa „przyschnie”, jeśli zamieciemy ją pod dywan.

Postaram się zawrzeć w tym artykule trzy kwestie – odpowiedzialność moralną i polityczną wielu osób oraz samą sprawę „oczyszczenia” Braci Zielińskich z poważnych zarzutów.

Odpowiedzialność moralna!

Odpowiedzialność moralną powinni ponieść wszyscy dziennikarze , wszystkie media, które wypowiadały się w sprawie, w tonie – od razu – przesądzającym o winie najpierw Tomasza, potem Adriana. Redaktor naczelny „Przeglądu Sportowego” Michał Pol , inni dziennikarze, inni sportowcy z Otylią Jędrzejczak i Szymonem Ziółkowskim (niestety) na czele.

Dziennikarze osądzili i skazali Tomasza od razu , nie czekając nawet na badanie próbki B. Przypomnijmy, że Tomasz nadal może odwołać się do Międzynarodowego Trybunału Sportowego. Media złapały się kolejno na prowokacyjną informację od podpułkownika Dariusza Bednarka, wiceprezesa CWSZ Zawisza Bydgoszcz, „wyprzedzając” oficjalne wiadomości w sprawie Adriana Zielińskiego. Informacje – odwołane przez „źródło” w ciągu dwóch godzin.

Olimpijczycy wypowiadali się o innych olimpijczykach – odsądzając ich od czci i wiary – również nie czekając na ostateczne decyzje!

Przypominam, że nawet po stwierdzeniu, że próbka B zawiera doping – zawodnikom przysługują drogi odwoławcze. Sportowy Trybunał oraz – o czym często nie pamiętamy – droga cywilna.

Nikt z dziennikarzy, nikt ze sportowców – nawet nie zasugerował widzom, czytelnikom i słuchaczom, że sprawa nie jest do końca pewna. Nikt nie podpowiadał żadnej drogi do dochodzenia niewinności Tomasza i Adriana.

Zostali sami!

Więcej na Fronda.pl

Podobne artykuły
 
0   28

Afera dopingowa – pierwsze ofiary!  

 
0   27

Polskie Judo po Rio!  

Awantura po meczu!  

Awantura w Katowicach, po meczu!  

Zostaw odpowiedź

5 × 3 =

EURO2016 NA ULICACH

EURO na ulicach już też za nami! Aresztowano ze 40 uczestników nocnego zwiedzania Paryżewa, takiego zwiedzania „na szybko”, kamyczek, cegiełka, krzesełko… gaz, pałka, woda, buteleczki z napojami chodzącymi.Gdyby...

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij