Kibic zabity! Wina policji! - Kibole.pl - portal dla fanatyków i patriotów
KibolePLlogo
Home Kibicowskie sprawy Kibic zabity! Wina policji!

Paweł Klim

Kibic zabity!

Chodzi o Pawła Klima, ale równie dobrze mogło chodzić o Dawida Dziedzica z Knurowa, Igora S., z Wrocławia, o każdego innego człowieka zabitego na skutek niepotrzebnej interwencji polskiej policji.

Kibic Jagiellonii – Paweł Klim!

Paweł chorował na jakąś formę schizofrenii i popadał w stany nerwowe, typowe, prawie „przewidywalne” dla najbliższych. W kluczowym momencie jego partnerka wezwała pogotowie, pogotowie wezwało policję i tu (9 kwietnia 2016) zaczyna się dramat!

Wina policji?

Wina policji niewykluczona!

Tak dowiadujemy się dziś z mediów:

„Biegli po badaniach histopatologicznych stwierdzili, że Paweł Klim zmarł w wyniku niewydolności wielonarządowej, która rozwinęła się w wyniku ciężkiego niedotlenienia spowodowanego wielokrotnym zatrzymaniem krążenia i oddychania. Teraz śledczy będą ustalać, czy interwencja policjantów miała na nią bezpośredni wpływ.”

Gówno mnie to obchodzi!

Nie jest dla mnie ważne, czy interwencja policji miała wpływ na śmierć Pawła! Dla mnie jest ważne tylko jedno! Dlaczego policja w ogóle podjęła jakieś działania? Czy nie mogli spokojnie stanąć na tym balkonie, zapalić, napić się herbaty i poczekać aż nerwówka Pawła zamieni się w stan spokojny i będzie można namówić go do wzięcia lekarstwa lub zastrzyku?

Czy policja się dokądś śpieszyła? Czy Paweł Klim uciekał? Czy zagrażał komukolwiek siedząc na swoim balkonie?

Zła dzielnica!

Dzielnica, w której wydarzyła się tragedia jest uznawana za „patologiczną” więc moje pytanie brzmi tak: czy gdyby identyczną interwencję przyszło wykonać w dzielnicy willowej, w domu jakiegoś posła, elegancko ubranego, na drogim leżaku, na swoim tarasie – też łapaliby go za głowę i stosowali chwyty z filmów walki?

Ponadto!

Gdyby partnerka Pawła wezwała na pomoc nie policję a kolegów… czy koledzy Pawła postępowaliby inaczej, czy tak samo? A – jeśliby Paweł zmarł po interwencji kolegów – to chodziliby sobie do tej pory po wolności?

Nie ma tu winy policjantów!

Tu nie policjanci są winni! Nie! Ani w Knurowie, ani w Białymstoku, ani we Wrocławiu! Tu winien jest „system” państwa i wynikający z niego system policyjnych działań. Winni są poszczególni, kolejni dowódcy i ministrowie spraw wewnętrznych.

Dopiero nadzieja w ministrze Błaszczaku, który „odważył się” publicznie potępić akcję policji przeciwko Marysi Kołakowskiej!

Zostaw odpowiedź

GRZYBOBRANIA

Starcie Kibiców przed meczem!

Starcie Kibiców przed meczem! Kibice Dynamo vs Kibice Besiktas! Dynamo wygrał 6 do zera. Kibice z Ukrainy spalili flagę Turcji. Przed meczem była lekka bijatyka, podczas meczu...