Jest sport, nie ma ministerstwa!

Na Ukrainie, obok miasta Krzywy Róg, dokładnie w miejscowości Sofiewka, u mojego kumpla trenera Wiktora Kruglika, w klubie „Młodzież” odbyły się zawody w podnoszeniu ciężarów dla dzieciaków. Były one etapem przygotowań do Mistrzostw Regionu Dniepropietrowskiego w podnoszeniu ciężarów oraz wrześniowych Mistrzostw Świata w Armwrestlingu, które odbędą się na Litwie.

Sami wiecie, co dzieje się od grudnia 2013 na Ukrainie. Ten przykład pokazuje dowodnie, że, im mniej władzy państwa w sporcie – tym lepiej! Nie sądzę, żeby przez ostatnie sześć miesięcy ukraińskie ministerstwo sporta działało. A sport – działa!

Może by to wprowadzić w Polsce. Oczywiście nie mam na myśli Majdanu:-)

[nggallery id=30]

 

 

Udostępnij!

Dodaj komentarz