Cracovia – Wisła – przemoc, maczety, konflikty!

Cracovia + Wisła = przemoc, maczety, konflikty! Mówi w rozmowie z krakow.sport.pl Grzegorz Kita. Wszystko na kanwie poprzedniej informacji, że Wisła będzie sprzedana!

Wybrane fragmenty:

Grzegorz Kita: Trzeba wziąć pod uwagę rozmaite czynniki. Na pewno to marka warta kilka razy mniej niż jakiś czas temu. Wisła była hegemonem na początku XXI w., silną markę miała jeszcze pięć-sześć lat temu. Teraz jest słabsza z kilku powodów. To nie tylko gorsze wyniki finansowe, ale i straty wizerunkowe, chaotyczne zarządzanie, przypadkowi prezesi, niestabilność decyzyjna właściciela. Odbija się też na niej sposób, w jaki Cupiał traktował potencjalnych inwestorów.

Do tego dochodzą problemy na linii Cracovia – Wisła: konflikty, przemoc, maczety itd. Od pewnego momentu wokół klubu kręci się sporo podejrzanych postaci. Nie jest więc tak, że markę osłabiają tylko wyniki. Przykład to nawet akcja crowdfundingowa z jesieni ubiegłego roku, gdy kibice zbierali pieniądze na klub. Ciekawa, ale, niestety, publiczna deklaracja: nie dajemy sobie rady i szukamy pomocy. To wszystko ciągle odbija się na wizerunku.

Wisła nie jest też już tak atrakcyjna jak kiedyś, bo rynek uciekł do przodu. W ostatnich latach powstały ogromne i piękne stadiony. Niektóre kluby odbiły się od dna, są w czystszej inwestycyjnie sytuacji. A Wisła działa w Krakowie, gdzie obok siebie ma drugi liczący się zespół. Lechia Gdańsk czy Śląsk Wrocław są pod tym względem ciekawsze dla inwestorów – mają wielkie stadiony, a konkurencji brak.

Wisła Kraków kojarzy mi się z grząskim polem minowym!

Całość na krakow.sport.pl

Udostępnij!

Dodaj komentarz