Napad na hokeistki! - Kibole.pl - portal dla fanatyków i patriotów
KibolePLlogo
Home Nagłówek Napad na hokeistki!

Czyli kolejna wpadka policji!

Robią sobie wielkie narady, „współpracują” z władzami miast, województw, tworzą komisje, zbierają statystyki, oceniają, podsumowują, produkują tony papieru, „pracują”! Ich szef, Minister Spraw Wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz ogłasza kolejne krucjaty, przeciwko Kibolom!

A potem nadchodzi kolejny zwykły dzień…

Pojawiają się w Łomiankach na meczu (4. ligi) KS Łomianki – Polonia Warszawa (sierpień ubiegłego roku) w sile dziesięciu radiowozów, z armatką wodną i bronią palną. A tuż przed meczem, na oczach wszystkich, jakiś spryciarz kradnie z ławki gości koszulkę meczową zawodnika!

lomianki

Pojawiają się w Raciążu (też 4. liga piłki nożnej), też z armatką, z negocjatorami i w sile ponad 500 osób „zabezpieczają” stu kibiców gości i tyluż gospodarzy.

Jeżdżą na koniach w centrum miasta, a konie srają na chodniki, kupy po koniach policyjnych leżą kilka godzin niesprzątnięte.

Kupa

Przyjeżdżają w dziesięć radiowozów do Legionowa na Profesjonalną Ligę MMA, bo mają informacje, że Marcin Najman może przyjechać porozmawiać z Łukaszem „Jurasem” Jurkowskim lub „fani” Antoniego Chmielewskiego mogą chcieć mu coś powiedzieć.

Kiedy kibice Legii Warszawa świętują sukcesy – jest ich pełno w całej Warszawie. Ale… pozostawiają bez świateł i kontroli skrzyżowanie Alej z Książęcą i robi się tam Sajgon.

„Zabezpieczają” Halowe Mistrzostwa Świata w Lekkoatletyce 2014 w ERGO Arenie. Nie dzieje się tam nic, ale policjantów jest prawie tysiąc. Po czym – z hotelu znika zawodnik Pakistanu noszący imię Saddam a nazwisko Hussain. Jeszcze go szukają….

Potem… policja liczy koszty tych „zabezpieczeń” i wystawiają rachunki.

Znam sprawy organizacji imprez sportowych od kulis, bo wielokrotnie uczestniczyłem w zespołach organizacyjnych. Wiem, że policja ocenia zagrożenia nie tylko „automatycznie”, licząc kibiców, miejsca i inne szczegóły. Wiem, że korzysta też ze swego rodzaju „wywiadu” i na tej podstawie weryfikuje swoje plany.

Co się zatem stało, że podczas meczu sparingowego reprezentacji Polski seniorek z juniorkami U-18, który odbywał się w Krynicy-Zdroju doszło do napadu na zawodniczki?

Kto, na jakiej podstawie ocenił stan bezpieczeństwa imprezy?

Kto dopuścił do sytuacji, że na lodowisku nie było żadnej ochrony?

Dlaczego dziewcząt musieli bronić kierowniczka drużyny i trenerzy?

Dlaczego patrol policji przyjechał tak późno?

Sprawa jest naprawdę bardzo poważna! I nie chodzi tu, podkreślam, o zwykłych policjantów, którym można tylko współczuć. Trzeba na serio zapytać – kto dowodzi w polską policją? Czy są to ludzie mający jakąkolwiek orientację w życiu społecznym? Czy są gotowi na prawdziwe zagrożenia?

Materiał filmowy od Telewizji Beskid

Zostaw odpowiedź

twenty − fifteen =

GRZYBOBRANIA

Wielka ustawka w Dębicy!

Wielka ustawka w Dębicy i są wyroki. Ale najlepsze jest to, że piłkarze Igloopol Dębica też pójdą siedzieć! Marcina M. i Adriana B ...

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij