Pięknoduchy pod czerwonym sztandarem

Każda okrutna ideologia ubiegłego wieku miała swoich wodzów, ludzi okrutnych i złych do szpiku kości. Za wodzem szły tłumy. Paliły, grabiły, zabijały. Wśród tłumów byli ludzie źli, byli ludzie oszukani, ale… Byli też tacy, których ja nazywam „pięknoduchami” a program trzeci polskiego radia „pozytywnie zakręconymi”. Mógł być w czerwonym szwadronie śmierci – Poeta, który myślał tak bardzo o biedzie proletariatu, że nie przeszkadzał mu zapach dymu palonej cerkwi i płacz zarzynanych „paniczyków”.

Wielu zawodowych ideologów wszelkiego zła wykorzystuje właśnie pięknoduchów do swoich niecnych celów. Przykładem jest zjawisko zwane Masa Krytyczna.

Jeśli ich popierasz – przeznacz 1% swojego podatku na ich działania. Jeśli nie – wyśmiewaj ich, jako my to czynić będziemy.

Ciąg dalszy nastąpi…

Udostępnij!

Dodaj komentarz