Andrzej Kopiczyński nie żyje!

Andrzej Kopiczyński nie żyje! Informację podał prezes Związku Artystów Scen Polskich.

Piszemy o tym na Kibole.pl bo Andrzej Kopiczyński zasłynął rolą Inżyniera Karwowskiego w serialu pt. „Czterdziestolatek”.

Tam właśnie, w jednym z odcinków pojawiła się scena, w której bohater (inżynier Karwowski) chce zapisać się do klubu sportowego. Pojawia się na stadionie i rozmawia… No właśnie!

W roli rozmówcy Karwowskiego pojawia się Jan Kobuszewski!

Ta scena jest kwintesencją opisu polskiego sportu w latach siedemdziesiątych niesłusznie ubiegłego wieku.

Chleje pan?

Popatrzcie!

https://www.youtube.com/watch?v=g9VJ9UUrnAE

Andrzej Kopiczyński – aktor wszechstronny!

Andrzej Kopiczyński debiutował w 1957 roku. Kolejno grał na deskach teatrów w Olsztynie, w Bydgoszczy, Koszalinie, Szczecinie. W latach 70. występował w Warszawie w teatrach – Narodowym, Rozmaitości, Teatrze Na Woli i w Teatrze Kwadrat.

Oszałamiającą popularność przyniósł mu serial Czterdziestolatek realizowany w latach 1974-77.

Tytuł serialu „Czterdziestolatek” znaczył… więcej, niż tytuł. Większość aktorów w roku rozpoczęcia realizacji serialu miała dokładnie czterdzieści lat. Podobnie reżyser Jerzy Gruza i scenarzysta Krzysztof Toeplitz.

Aktor chorował na alzheimera. Był przez kilka miesięcy w szpitalu, jego stan oceniano jako bardzo ciężki. Rodzina chciała przenieść go do ośrodka specjalizującego się w opiece nad chorymi na alzheimera. Pomoc mediów sprawiła, że było to już dogadane, ale aktor nie mógł już być przewieziony do innej placówki.

Andrzej Kopiczyński to pozornie tylko „aktor jeden roli”. On po prostu trafił w swój czas i wykorzystał moment na maksa. Był aktorem, na którego widok przechodnie uśmiechali się wesoło, którego pozdrawiano z szacunkiem i sympatią.

Dla mnie jednym z lepszych epizodów serialu „Czterdziestolatek” to ten z klubu sportowego w towarzystwie Jana Kobuszewskiego. A, Wy jak wspominacie Andrzeja Kopiczyńskiego?

Udostępnij!

Dodaj komentarz