Clint Eastwood – pokolenie ciot!

Clint Eastwood – pokolenie ciot!

Clint Eastwood czyli „Brudny Harry” powiedział wprost, że gajowi mu nie pasują! W długiej wypowiedzi, w której poparł Donalda – spokojnie! – Donalda Trumpa w kampanii prezydenckiej.

Dodał na końcu wypowiedzi, że:

„Ostatnio wszyscy po cichu mieli dosyć politycznej poprawności. Żyjemy w pokoleniu całującym wszystkim tyłki. Żyjemy w pokoleniu ciot. Wszyscy chodzą po skorupkach jajek. Ludzie oskarżają się o bycie rasistami. Gdy ja dorastałem pewnie rzeczy nie były nazywane rasizmem.”

Nie jesteśmy dziećmi i wiemy, że rola to rola, a prywatność i osobowość aktora to mogą być dwie różne sprawy. Można, będąc człekiem przyzwoitym, grać szubrawców – to jest oczywiste.

Jednak te najlepsze role Clinta bardzo do niego pasowały, że trudno by było uwierzyć, że jako człowiek prywatny jest inny.

Czy w Polsce znajdzie się aktor, który odważy się powiedzieć, że nie lubi ciot? Czy wszyscy już się z-cioto-wali?

Clint Eastwood – aktor, reżyser, kompozytor i Gość!

W 1971 roku wcielił się w postać Harry’ego Callahana, znanego bardziej jako „Brudny Harry”, która uczyniła z niego gwiazdę numer jeden. Później jeszcze cztery razy robił filmy opowiadające o przygodach inspektora. W tym samym roku Eastwood zadebiutował jako reżyser i w tym momencie oprócz kariery aktorskiej kontynuował również karierę reżyserską. W obu dziedzinach miał duże sukcesy. W 1993 roku za film „Bez przebaczenia” otrzymał dwa Oscary, dla najlepszego reżysera i za najlepszy film. Życie Eastwooda to nie tylko film. W 1986 roku został wybrany burmistrzem miasta Carmel w Kalifornii, gdzie prowadzi również restaurację. Był bliskim przyjacielem byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych Ronalda Reagana. Clint Eastwood cały czas nas zaskakuje. Po osiągnięciu sukcesów jako aktor i reżyser zajął się komponowaniem muzyki, czego ukoronowaniem jest kilka utworów znajdujących się na ścieżce dźwiękowej do filmu „Co się wydarzyło w Madison Coun”.

Udostępnij!

Dodaj komentarz