UEFA może ukarać… Legię!

Cała ta „filozofia winy i kary” wedle UEFA staje się parodią! Jest to filozofia komunistycznaodpowiedzialności zbiorowej. To identycznie z działaniem nauczycieli w dawnych czasach! Jeden zbił szybę, nie mogą znaleźć tego konkretnego osobnika, więc nakładają karę na całą klasę. Przykładowo – wszyscy tracą jakąś atrakcję. Na co wtedy liczą „wychowawcy”? Na to, że wszyscy sprzedadzą tego jednego, przez anonimowy donos!

Identycznie działa UEFA! Karę finansową na pewno dostanie klub, być może będzie to nawet dyskwalifikacja z rozgrywek. Kibice – wszyscy – stracą, bo klub zaplanuje konsekwencje i dla nich, na przykład – zamknie trybuny. A ten, który rzucił kamieniem w Dudę – nie zostanie znaleziony i w gronie najbliższych będzie uchodził za bohatera!

Oczywiście, jestem za dotkliwymi karami dla takich bandziorów, ale przeciwko karom „zbiorowym”!

Kary zbiorowe dają „władzy” poczucie spełnienia obowiązku, pytanie tylko – wobec kogo?

Ekspert (pan Oleszek) powiedział dla onet.pl coś kompletnie kuriozalnego:

„Incydenty na stadionie w Tiranie rozpoczęły się już w przerwie meczu, kiedy to kibice obu drużyn starli się na trybunach. – To też mogło mieć wpływ na decyzję o przedwczesnym zakończeniu tego meczu. Przedstawiciele UEFA uznali, że panująca sytuacja na tyle zagrażała bezpieczeństwu, że nie ma już sensu wznawiać tego meczu!”

Wywodzenie powiązań pomiędzy rozpoczęciem meczu a faktem, że bandzior zranił zawodnika to komunizm w czystej postaci!

Panie, czy gdyby kibice Kukesi i Legii spędzili czas przed meczem na wspólnym śpiewaniu harcerskich piosenek – to czyn wobec piłkarza Legii byłby mniej groźny?

To wszystko się nie trzyma ani kupy, ani dupy! A dalej jest jeszcze lepiej:

„Czy zatem i Legia może spodziewać się kary, tyle że za zachowanie swoich sympatyków? – Jak najbardziej może zostać ukarana. Przecież gdy w trakcie meczu kibice obu drużyn rzucają race na boisku, to karane są oba kluby. Kara dla Legii jest możliwa, ale zdecydowanie surowsza będzie dla Kukesi”

– oznajmił ekspert.

To po prostu byłoby śmieszne, gdyby nie działo się naprawdę!

Jebać UEFA!

Jeszcze jedno:

Na temat bandyckiego wyczynu dyskutują we wszystkich mediach. W polskojęzycznym TVN jakiś wypudrowany pajac mówi o „bezpiecznych” stadionach! To kolejna paranoja! Stadion jest jaki jest i sam stadion nie ma żadnego wpływu na to, czy ktoś będzie się na nim bić, rzucać kamieniami czy nie!

To jest myślenie „magiczne” – choć komunistyczne!

Jeszcze jedno:

Dlaczego ja nie lubię UEFA i ciągle się do niej przypierdalam? Bo nienawidzę cenzury! Uważam, że UEFA (i FIFA) nie ma moralnego prawa określać, które transparenty, hasła i okrzyki są „dobre”, które mają być zakazane!

Przeczytajcie też artykuł na prawosportowe.pl

Udostępnij!

Dodaj komentarz