PiS „czuje sport”!

Prawo i Sprawiedliwość wedle nowego ministra sportu Witolda Bańki – „czuje sport”. Pan prezes Jarosław Kaczyński ma bogatą wiedzę o polskim sporcie, szczególnie o boksie i lekkoatletyce. Pani Premier Beata Szydło uprawiała piłkę ręczną, a minister Antoni Macierewicz trenował skoki do wody!
Jest pięknie!
Nowy minister sportu nie obawia się też „klątwy resortu”. Nie straszny mu los świętej pamięci Jacka Dębskiego , Tomasza Lipca (więzienie), Mirosława Drzewieckiego (afera hazardowa), Joanny Muchy (pośmiewisko), oraz Andrzeja Biernata (smutny koniec działalności politycznej).
Natomiast powinien dać mu do myślenia chamski, wulgarny wpis na jednym z portali społecznościowych, jaki uczynił rzecznik prasowy ministerstwa sportu Bartosz Zbroja .
Poza tym – jest pięknie!
Minister udzielił wywiadu dla Fakt.pl w którym to nie powiedział niczego, poza tym że jest mu miło wśród ludzi starszych w radzie ministrów.
Nadal więc przypominam panu ministrowi, że w Polsce nie ma poważnej definicji sportu, a od tego trzeba by było zacząć
Od razu też pozwolę sobie przypomnieć panu o
Angelique Kerber
. To największa porażka organizacyjna polskiego sportu! Nic już się z tym nie zrobi, pańskich poprzedników nie obciąży, ale warto by rozwalić Polski Związek Tenisa. Koszykarz Polpharma Starogard Gdański Michael Hicks mógł sobie załatwić polskie obywatelstwo