Małysz nie jedzie na Igrzyska!

Ale wiocha!

Najpierw pisaliśmy, że Adam Małysz jest „pantoflarzem” i nie chce pojechać na Zimowe Igrzyska Olimpijskie do Soczi, bo okazało się, że nie może pojechać z małżonką.

Wyjaśnienie dla młodych czytelników – „pantoflarz” oznacza mężczyznę, który boi się podejmować samodzielne decyzje i wszystko MUSI konsultować z żoną. Można to wybaczyć.

Teraz okazało się, że jest gorzej, że w polskim sporcie nie działa NIC!

Mamy:

  • Ministerstwo Sportu i Turystyki, a w nim prawników!
  • Polski Komitet Olimpijski, a w nim prawników!
  • Polski Związek Narciarski, a nim… jak wyżej!
  • Polski Koncern Naftowy ORLEN, a w nim też dział prawny!
  • Gwiazdę skoków i rajdów i (jak można sądzić) jej sztab.

Tymczasem…

Na minutę przed wyjazdem, okazuje się, że przepisy Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego uniemożliwiają w czasie igrzysk i jakiś czas po nich występy w reklamach!

Nikt! Dosłownie nikt nie powiedział Adamowi Małyszowi, że przepisy te dotyczą też osób pełniących inne funkcje (na przykład attaché reprezentacji).

Ministerstwo, Komitet, Związek, Koncern i Gwiazda – nie wiedzieli o tym wcześniej! Po co więc są: Ministerstwo, Związek i Koncern?

Drodzy Kibole, Kibice, Kibole.pl i Szanowni „Bandyci Około Stadionowi”! Rządzą nami szaleńcy! Jeśli jeszcze tego nie wiecie, jeśli chcecie poznać poglądy Prezesa Nowej Prawicy Janusza Korwin Mikke na sport i nie tylko – posłuchajcie!

Udostępnij!

Dodaj komentarz