Czy to nowy Czarnobyl?

Raczej tak! Choć ma znaczenie tylko lokalne – dobitnie świadczy o rozkładzie Państwa. Do Zakopanego, na ferie i urlopy zjechali narciarze z całej Polski i zza granicy. Pani z Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie tłumaczy to w stylu:

Sorry, taki mamy klimat!” Więcej aut, więcej ludzi, a gazdowie i gaździny więcej palą w piecach. A do tego mamy słaby wiatr!”

To jest paranoja! „Przyjechało więcej ludzi” – więcej, niż kiedy?

Czy więcej, niż spodziewacie się aspirując do organizacji Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022 roku?

Kiedy 26 kwietnia 1986 roku rozwaliła się elektrownia jądrowa w Czarnobylu – Pan Generał Wojciech Jaruzelski kazał mediom poinformować Polki i Polaków o zagrożeniu, a dzieciom podawać jod. Media posłusznie (nie miały innego wyjścia) poinformowały, między innymi o tym, żeby nie wyłazić z domów bez potrzeby.

Pan Generał Wojciech Jaruzelski czuł odpowiedzialność za WSZYSTKICH obywateli! Media – również.

Dziś – media głównego ścieku nie wspominają o zatruciu powietrza w Zakopanem i okolicach!

Dziś – nikt nie czuje odpowiedzialności za nic!

Wojciech Jaruzelski nie umiał jeździć na nartach. Donald Tusk jeździ w Dolomitach!

Dlaczego piszemy o tym na stronie Kibole.pl? Piszemy do Was! Uciekajcie z Zakopanego zanim będzie za późno!

Wybuch w Czarnobylu miał też aspekty sportowe, w postaci swego rodzaju „buntu” polskich kolarzy, którzy nie chcieli wystartować w Wyścigu Pokoju, którego trasa przebiegała w pobliżu Czarnobyla. Na szczęście wszystko się dobrze skończyło. Czy w Zakopanem i okolicach będzie podobnie? O tym media nie napiszą!

Udostępnij!

Dodaj komentarz