UPDATE #1 Kibice – połączmy siły! - Kibole.pl - portal dla fanatyków i patriotów
KibolePLlogo
Home Nagłówek UPDATE #1 Kibice – połączmy siły!

Dzisiejsza (tfu!) wyborcza:

[…] Dlatego w onkologii najpierw należy naprawić stawki. Jeśli NFZ zetnie ceny za radioterapię, nie zmniejszając przy tym szpitalom kontraktów, kolejki – o ile są – szybko znikną. A jeżeli chodzi o limity, to w pierwszej kolejności trzeba je znieść w diagnostyce. […] Trzeba też skończyć z odsyłaniem chorych od jednego specjalisty do drugiego, z jednego do drugiego szpitala. Każdy uważa, że robi swoje, ale za całość leczenia nikt nie czuje się odpowiedzialny. To musi się zmienić. I nie potrzeba do tego pieniędzy, a jeśli nawet, to niewiele.

Cały tekst:

Kibice, Kibole, Kibole.pl „Bandyci około stadionowi”, Ultrasi, wszyscy! Połączmy siły w jednej sprawie. Rozpowszechniajmy tę informację – wszędzie! Zróbmy tak, żeby poprzez wzbudzenie zainteresowania wszystkich mediów – wywierać presję na rządzących w tej konkretnej, bardzo ważnej sprawie.

Onkolog z Gdańska, Profesor Jacek Jassem napisał list w sprawie likwidacji tak zwanych „limitów” w leczeniu chorych na nowotwory. Adresatami są: Prezydent Polski Bronisław Komorowski i premier Donald Tusk.

Postarajmy się zwiększyć siłę oddziaływania tego pisma! Ilu nas jest? To się okaże…

„Nowotwory stanowią główną przyczynę przedwczesnej umieralności Polaków […] Mimo zwiększania wydatków wyniki leczenia nowotworów są w Polsce znacznie gorsze, niż w Unii Europejskiej. […] Pomóc może zniesienie limitów na leczenie chorych na raka.”

Co możemy zrobić? Jak możemy pomóc tym, co już zachorowali i tym, którzy zachorują? Naszym bliskim, nam samym? Postarajmy się o jak największy wydźwięk tego pisma, tego apelu! Rozmawiajmy o tym, krzyczmy o tym! To naprawdę ważniejsze, od większości spraw, którymi zajmują się polscy politycy i polskie media!

Dziś to pismo otrzymali Prezydent Polski Bronisław Komorowski i premier Donald Tusk. Jest jednak kłopot…

Tych panów nie dotyczą „limity”.

Postarajmy się zwiększyć siłę oddziaływania tego pisma!

Ilu nas jest? To się okaże…