Dariusz Mioduski – 80% Legii! - Kibole.pl - portal dla fanatyków i patriotów
KibolePLlogo
Home Nagłówek Dariusz Mioduski – 80% Legii!

O Bogusławie Leśnodorskim wiemy więcej. Czas przedstawić właściciela 80% udziałów Spółki. Jest nim Dariusz Mioduski.

Fragmenty wywiadu, więcej na legia.com

Wiele osób zadaje sobie dzisiaj pytanie: kim jest nowy właściciel Legii, kim jest Dariusz Mioduski?

– Zacznę od tego, że jestem miłośnikiem sportu, fanem piłki nożnej i Kibicem Legii. To ważne, bo marzenie o posiadaniu własnego klubu sportowego towarzyszy mi od młodzieńczych lat i odegrało kluczową rolę przy podejmowaniu decyzji o zakupie Legii. Równie ważne jest jednak moje przekonanie, że mam kompetencje, aby sprawić, że ten Klub będzie dobrze i mądrze zarządzany. Jestem zawodowym menedżerem i mam pomysł, jak uczynić z Legii klub na europejskim poziomie, zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjnym. Mam też głęboką wiarę, że mi się to uda.

[…]

Pana doświadczenia zawodowe nie są jednak związane ze sportem?

– To prawda. Przez ponad dwadzieścia lat swojej kariery zawodowej zbierałem doświadczenia jako prawnik, menedżer i inwestor. Pracowałem w czołowych kancelariach prawnych w Stanach Zjednoczonych oraz w Polsce. Przez siedem lat zarządzałem firmą Kulczyk Investments, która w tym czasie stała się globalną organizacją, inwestującą z sukcesami w ponad dwudziestu krajach, na czterech kontynentach. Wszystkie te projekty łączy jedna rzecz. Zawsze podejmowałem się zadań, których celem był rozwój, transformacja i rozmach wymagające jasnej wizji, determinacji, umiejętności organizacyjnych, doboru najlepszych ludzi i zarządzania na międzynarodowym poziomie. Tak też postrzegam zakup Legii […]

Jak zatem zmieni się styl zarządzania Legią?

– Narzędzia, które mogą nam pomóc osiągnąć sukces, to lepsze i bardziej kreatywne zarządzanie, cięższa praca, głód sukcesu i wykorzystanie naszych narodowych cech charakterologicznych. Wierzę, że budowanie Klubu na naturalnych wartościach takich, jak waleczność, pasja, determinacja, niepoddawanie się do końca, zdolność do poświęcenia i odrobina szaleństwa, to szansa na stworzenie unikalnej wartości, przewagi sportowej i mentalnej, znaku rozpoznawczego Legii. To nie przypadek, że Legia ma tak oddanych Kibiców. Widać to szczególnie dobrze wtedy, gdy drużyna ma problemy.

[…]

Często Pan mówi o Kibicach. Jak Pan zamierza budować relacje z nimi?

Kibice są najważniejsi. To dla nich się to robi, to dzięki nim to wszystko ma sens. Mówiąc o Kibicach, mam na myśli nie tylko tych najbardziej oddanych, którzy przychodzą na Żyletę, jeżdżą na wyjazdy i tak wspaniale dopingują drużynę. To także Ci, którzy śledzą informacje w gazetach, w Internecie, obserwują życie Legii z mniejszych miast na Mazowszu czy z innych miejsc Polski i świata. Kibice Legii to wszyscy, którzy choć trochę identyfikują się z tym Klubem. Oni wszyscy są dla nas bardzo ważni. Wierzę zresztą, że Legia może być Klubem posiadającym wiernych Kibiców nie tylko w Warszawie i na Mazowszu, ale w całej Polsce, a także wśród Polonii za granicą. Już dzisiaj się to dzieje, ale warto cały czas nad tym pracować. Chcemy, żeby Polacy mogli być z Legii dumni, tak jak Legia jest dumna ze swoich Kibiców.

Jest oczywiście niewielka grupa osób, które zakładając klubowe barwy, niszczą, dewastują, a przede wszystkim okazują brak szacunku dla innych. Takich Kibiców nie chcemy. Bycie Kibicem Legii zobowiązuje.

Całość na legia.com

Autor
Uprawiał wiele dyscyplin, od jazdy figurowej na lodzie w czasach przedszkolnych, przez hokej (Legia Warszawa), zapasy klasyczne (Legia Warszawa), do żeglarstwa (Baza Mrągowo). W 1990 zaczął wydawać własny miesięcznik „PAKER” o sportach sylwetkowych i siłowych. Następnie był redaktorem naczelnym w kilku miesięcznikach o podobnej tematyce. Od początków, czyli od 2002 roku, związany z polskim MMA. Pisał w walkach w klatkach, kiedy inni krytykowali to na potęgę. Autor kilku książek o historii polskiego sportu oraz o piłce nożnej.

Zostaw odpowiedź

three × five =

GRZYBOBRANIA

Wielka ustawka w Dębicy!

Wielka ustawka w Dębicy i są wyroki. Ale najlepsze jest to, że piłkarze Igloopol Dębica też pójdą siedzieć! Marcina M. i Adriana B ...

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij