Bluzgajcie, ile sił!

W obecnej, zdziczałej rzeczywistości medialnej, jedni piszą brzydkie wyrazy (z błędami), inni, jak dziennikarze „poważnych” mediów – potrafią obrazić adwersarza bez posługiwania się słowami niecenzuralnymi. Młodzież, stosuje wariant pierwszy. Bluzgi pomieszane z błędami ortograficznymi. Niby to nic wielkiego, ale krytyka i bluzgi wobec zawodnika oraz podobna odpowiedź wspomnianego zawodnika wobec kibiców, wzbudziły zainteresowanie sporej liczby osób.

mikitaWpisy

Patryk Mikita, zawodnik Legi Warszawa został mocno skrytykowany przez kibiców na portalu społecznościowym. Sportowiec odpowiedział w równie dosadnym stylu.

Następnie, jak podaje Legia.Net – zawodnik oświadczył, że to nie on był autorem wpisów i lekko przeprosił kibiców.

Nie widzę tu powodu do prawienia morałów zawodnikowi! Nie ma powodu pisać: „Patryku, jako sportowiec, nie powinieneś bluzgać kibicom.” Czasy dżentelmeńskich zachowań, wzorów sportowej postawy – już minęły. Bluzgajcie sobie, ile chcecie!

Jednym tylko jestem zaniepokojony. Tym, że młody człowiek usprawiedliwia się tym, że ktoś „się włamał” na jego konto, a inni w to wierzą!

Panie Patryku! Co, jak co, ale zabezpieczyć konto, czy profil przed „przejęciem” – potrafią już przedszkolaki!

Udostępnij!

Dodaj komentarz