To już dwa lata… Czas na Panią! - Kibole.pl - portal dla fanatyków i patriotów
KibolePLlogo
Home Artykuly To już dwa lata… Czas na Panią!

18 listopada miną dwa lata od startu Ministry Muchy! Czas kończyć!

Wszyscy kibice prześcigają się w typowaniu, co lub kto, jaki wyczyn, decyzja czy wypowiedź – uwalą Ministrę. Przez te dwa lata – na sporcie zna się coraz mniej. A przecież zaczynała od zera! My – Kibole.pl „pilotujemy” (nomen omen) tylko jeden „korytarz lotu” Pani Ministry – kontrolę antydopingową w polskim MMA. Czy będzie to kropla, która wydrąży skałę? Czy taki malutki płatek śnieżny, który w końcu jako lawina (lub bałwan) przerwie tę parodię? Dokładamy zatem następną „kroplę” pod tytułem: Kontrola antydopingowa w MMA, ciąg dalszy nadchodzi…

Na doskonałym portalu prawosportowe.pl – artykuł Łukasza Klimczyka, który idealnie (artykuł, nie Autor) doskonale i punktualnie wpisuje się w nasze dziennikarskie „śledztwo” dochodzące legalności i sensu badań antydopingowych w MMA. Oto streszczenie, a po całość zapraszamy na stronę prawosportowe.pl tutaj:

Badania antydopingowe w MMA

[…] W dniu dzisiejszym chciałbym również poruszyć temat związany z badaniami antydopingowymi, aczkolwiek analizując go pod kątem niedawnej „burzy medialnej” w serwisach branżowych związanych z MMA (mixed martial arts – mieszane sztuki walki). […] Część środowiska sportów walki z pewnością również zastanawiała się czym jest owa Komisja i jaki ma zakres uprawnień. […] Komisja zgodnie z art. 44 ustawy o sporcie jest organem właściwym w sprawach zwalczania dopingu. […] Dotychczas badania te przeprowadzane były w dyscyplinach sportowych objętych nadzorem polskiego związku sportowego, a co za tym idzie nadzorem Ministerstwa Sportu i Turystyki. Gdyby ktoś więc zapoznał się jedynie z powyższym zapisem ( pkt 2 zadań Komisji) mógłby interpretować, iż rzeczywiście Komisja posiada uprawnienia, które pozwalają jej dokonywać kontroli antydopingowych podczas wszystkich zawodów – nie ważne czy organizowanych przez polskie związki sportowe czy też inne podmioty. Wówczas zgodzić by się należało z tezą, iż pracownik Komisji może wzywać do poddania się badaniom również zawodników startujących w formule MMA, w której nie istnieje polski związek sportowy. […]
Jednakże na uwadze trzeba mieć nie tylko przepis regulujący zadania Komisji ale również przepis ustawy o sporcie dotyczący „dopingu w sporcie” oraz w szczególności Modelowe Reguły Antydopingowe (zwane dalej „MRA”). W pierwszej kolejności skupmy się na przepisie ustawy o sporcie tj. art. 43 ust. 6 – „Podmioty prowadzące działalność sportową, w szczególności polskie związki sportowe, realizują odpowiedzialność dyscyplinarną za stosowanie dopingu w sporcie w zakresie określonym w ich regulaminach.”
[…] Ponadto w punkcie 1.2. „Zastosowanie do osób” MRA wyraźnie wskazuje się wobec kogo przepisy antydopingowe mogą być stosowane. Jak wynika z treści przepisu stosować je możemy wobec wszystkich osób, które:
a) są członkami Polskich Związków Sportowych, niezależnie od ich miejsca zamieszkania lub lokalizacji,
b) są członkami członków stowarzyszonych Polskiego Związku Sportowego, jego klubów, zespołów, stowarzyszeń lub lig,
c) uczestniczą w jakiejkolwiek roli w działaniu organizowanym, prowadzonym, zwołanym lub autoryzowanym przez Polski Związek Sportowy lub jego stowarzyszonych członków, kluby, zespoły, stowarzyszenia i lig.
W obecnym kształcie przepisów Komisja rzeczywiście może próbować przeprowadzić kontrolę podczas zawodów jak i poza nimi. Z literalnego brzmienia tego uprawnienia wynikałoby jakoby mogła dokonywać kontroli na każdego rodzaju zawodach. Jednakże w tym samym czasie przeczyłoby to intencji i zamysłom ustawy o sporcie, która regulować ma sport zhierarchizowany i w którym utworzony jest polski związek sportowy.
[…] Pośrednio potwierdzają to również wypowiedzi dyrektora biura Komisji Michała Rynkowskiego, który stwierdził, że Komisja może poddać kontroli każdego sportowca w Polsce, a w przypadku gdy sugerowane kary nie będą wykonywane, Komisja liczy na ostracyzm ze strony mediów i kibiców wobec osób i organizatorów nierespektujących nałożonych sankcji.

Komentarz pierwszy. To, że Komisja „liczy na ostracyzm mediów” – brzmi, jak groźba i nie wiem, Szanowny Panie Dyrektorze, czy nawet nie groźba karalna. Przecież Pan sugeruje wprost, żeby konkretne stacje telewizyjne i inne media nie pisały i nie relacjonowały gal MMA z udziałem „pozytywnych” sportowców! A co będzie, jeśli w końcu uda się postawić i uznać taką ekspertyzę prawną (patrz powyżej), która uzna kontrole w MMA za nielegalne? Przeprosicie Kamila Bazelaka? Przyznacie, że zawodnik na prywatnej imprezie MMA – nie może być przez was kontrolowany, tak jak gitarzysta czy perkusista podczas koncertu?
Kibole.pl – już teraz – zapraszają na wszystkie imprezy z udziałem Kamila Bazelaka!

Komentarz drugi. Na czym ona się zna?

No to jak? Legalne, czy nie? Celne, czy debilne? Zgodne z „linią programową” ministerstwa? Zgodne z logiką? Zdaniem Kibole.pl – z powyższych, przytoczonych fragmentów wynika wprost, że nikt w Ministerstwie Sportu nie zna się na przepisach prawa, które ich (urzędników) obowiązuje. Można się (jakoś) pogodzić z faktem, że minister sportu nie zna się na sporcie. Pod warunkiem, że zna się na czymś innym przydatnym w zarządzaniu i kierowaniu podwładnymi.
Czas się żegnać.
Na nowego ministra sportu i turystyki proponuję swoją kandydaturę. Mam kwalifikacje i program. Ujawnię go podczas kampanii, żeby nie przejął go żaden kontrkandydat.
Piotr Szymanowski

Zostaw odpowiedź

10 − three =

GRZYBOBRANIA

Wielka ustawka w Dębicy!

Wielka ustawka w Dębicy i są wyroki. Ale najlepsze jest to, że piłkarze Igloopol Dębica też pójdą siedzieć! Marcina M. i Adriana B ...

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij