Śląsk Wrocław na skraju upadku!

Normalna działalność gospodarcza zakłada, że przedsięwzięcie może się powieść i przynosić zyski oraz, że może upaść. Powodzenie działalności gospodarczej można zawdzięczać ciężkiej pracy, fartowi, sytuacji gospodarczej oraz splotowi wielu korzystnych sytuacji. Podobnie jest z klęską przedsięwzięcia. Może być spowodowana wieloma czynnikami. Może być tak, że właściciel doskonale prosperującej firmy starci ją na skutek swoich własnych słabości i tylko siebie może za to obwiniać. Nie ma z tym żadnych problemów! Jedne firmy padają, nowe wchodzą na ich miejsce, są działania etyczne, są oszustwa i wszystko jakoś „leci”…

W zasadzie można się zgodzić z tym, że klub piłkarski to firma tak, jak duży sklep spożywczy, czy zakład wulkanizacji… Jest, zarabia, ma zyski, lub pada bo coś idzie nie tak.

W zasadzie! Naprawdę jednak – klub to wartość o wiele większa, niż wartość rynkowa każdego z zawodników, wartość kontraktów z telewizją czy zawartość magazynów. Klub to wartość symboliczna! Wartość sentymentalna i wartość wychowawcza.

Czy już czas się z tymi „wartościami” pożegnać?

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Udostępnij!

2 comments

  1. rozwiązanie jest bardzo proste: zakładamy spółkę akcyjną i sprzedajemy akcje kibicom Śląska Wrocław. Każdy kibic jest zdecydowanie mocniej związany z klubem!!!

  2. teoretycznie – prosta… nasze prawo działa za wolno i jeśli nawet są ludzie chętni na takie działania to zanim się wszystko wyczyści – będzie po klubie, po legendzied po – zamiatane i stanie tam nowy dom handlowy:-)

Dodaj komentarz