Czy są jakieś dobre wiadomości?

Szermierz, reprezentant Polski jest ciężko chory i nie ma pieniędzy na leczenie, które może odbyć się tylko zagranicą. Brak pieniędzy i apel do wszystkich, w tym do ministerstwa sportu o pomoc. Zawodniczki short track, zbierają pieniądze na to, żeby godnie reprezentować Polskę na zimowych igrzyskach olimpijskich.

Polski sąd wymierza grzywnę – reprezentantowi Polski [!], który nie stawił się na rozprawę, bo… reprezentował Polskę.

Panie Pośle, Panie Janie Tomaszewski, któryś zatrzymał Anglię!

Proszę zebrać wszystkich posłów i senatorów – sportowców i zadać pytanie, który wariant wybierają:

A – Likwidujemy polski sport?

B – Prywatyzujemy?

C – Ratujemy?

D – Jakoś to będzie?

Naprawdę dość już mydlenia oczu!

Jeśli nie możemy być krajem, którego sportowe osiągnięcia oddają choćby jego wielkość – to po co mamy się męczyć?

Jeśli zaś – ratujemy – to naprawdę wystarczy na razie zabrać budżet ministerstwu kultury i dziedzictwa narodowego, ministerstwu spraw zagranicznych, polskiemu instytutowi filmowemu, instytutowi pamięci narodowej – z tej mąki i tak nie będzie chleba!

Udostępnij!

Dodaj komentarz