System Pegasus

System Pegasus spowodował, że „ludzie się boją”! System Pegasus spowodował, że boją się o „swoją prywatność”! A – jednocześnie – te durne palanty chwalą sobie, „wygodę płatności telefonem, zegarkiem, czymkolwiek, byle bez gotówki.

A to właśnie posiadanie i obracanie gotówką jest podstawą ochrony naszej działalności prywatnej. Mając gotówkę za „coś” – możemy kupić „coś” i nikt nie będzie widział, od kogo mamy pieniądze i komu, za co zapłaciliśmy.

Na przykład – żona!

Żona mając dostęp do naszych kont, telefonu (bo przecież ma) wie dokładnie o naszych wydatkach i dochodach. A my tymczasem – chcemy jakoś poza jej wiedzą zarobić na niebieską tabletkę…

i zrobić żonie niespodziankę w jakiś wieczór. Jeśli kupimy niebieskie tabletki za gotówkę – żona się nie dowie o tym. Pomyśli, że – znów – wróciła wielka miłość i pożądanie. Będzie fajnie!

Ale to się nie uda, gdy za wszystko będziemy płacić telefonem, zegarkiem i czy jakimś innym dziwolągiem.

System Pegasus to „nowa pałka” dla służb i bardzo dobrze, że ją mają!

Nie dlatego, że cokolwiek im to pomoże w walce z przestępczością!

Pomoże jedynie w tym, że nie będą mieli kompleksów, że nie mają nowoczesnej zabawki.

Tylko w tym.

Ludzie boją się o „swoją prywatność”….

Ci sami ludzie, którzy przez telefon, na cały głos opowiadają o swoich dolegliwościach zdrowotnych. O hemoroidach, o torbielach, opryszczkach, zapaleniach narządów i innych.

A pies wam mordę lizał,wy „prywatni”!

Jest w tej obawie jeszcze jeden fajny aspekt…

Przecież – pozornie – nikt nie musi mieć telefonu komórkowego i komputera. Nie ma takiego obowiązku!

Mam jednego, jedynego kumpla, który nie posiada i nie umie się posługiwać komputerem i nigdy nie miał telefonu komórkowego.

Pozostali moi znajomi uważają go za szpiega…

Udostępnij!

Dodaj komentarz