Pieniądze w piłce nożnej

Pieniądze w piłce nożnej są ogromne, wystarcza nawet na łapówki dla szefów federacji. Nikt związany z piłką głodnym nie chodzi.

Ale… skarżą się i tak!

Pieniądze w piłce nożnej kobiet są znacząco mniejsze!

Jak podaje onet.pl

„We Francji trwają mistrzostwa świata w piłce nożnej kobiet. 24 zespoły zmagają się o tytuł najlepszej drużyny narodowej świata po raz ósmy w historii tych rozgrywek. Okazuje się, że na tym mundialu zawodniczki zarobią zaledwie 7,5 proc. kwoty, którą rok temu podczas turnieju w Rosji otrzymali piłkarze. Piłkarki mają dość! Czy będą protestować?”

Już protestują!

Jakaś zawodniczka, jakiejś reprezentacji (Ada Hegerberg) nie chce grać w swojej kadrze, bo uważa, że niskie zarobki ją – i inne kobiety piłkarki – krzywdzą.

W kilku państwach zdecydowano o wyrównaniu zarobków piłkarek i piłkarzy. To gest świadczący o lewackiej paranoi.

Tak zwanej „równości” od zawsze chciała bezbożna lewica, paląc kościoły, mordując arystokrację i duchownych. Ich hasłem – do dziś używanym jest:

„wolność, równość, tolerancja”

Hasło to podłe, pan Jerzy Owsiak podaje je w skrócie:

„róbta co chceta”

Czyli ćpajcie, słuchajcie diabelskiej muzyki, łamcie tradycje i więzy rodzinne!

Kobiety są gorsze od mężczyzn w sporcie i nie ma powodu, żeby dawać im tyle samo pieniędzy co mężczyznom.

Naciski na rozwijanie sportu kobiet wynikają jedynie z przyczyn handlowych, na każdym szczeblu. Liczba chłopców uprawiających dany sport jest ograniczona. Ograniczona – więc można im sprzedać ograniczoną liczbę butów, koszulek, getrów. Jeśli do tych szkółek zaprosić dziewczęta – sprzedaż sprzętu się zwiększy i o to w tym wszystkim chodzi.

Drugi powód sztucznie dmuchanej (przepraszam za skojarzenie) popularności sportu kobiet jest zapotrzebowania na tak zwane „soft porno”.

Gdyby panie grające w kosza, piłkę ręczną, czy siatkówkę, biegające, skaczące, miotające – nosiły kostiumy z lat trzydziestych XX wieku – nikt by nie oglądał sportu kobiet.

Rozgrywkom kobiet nie kibicują kobiety!

Rozgrywką kobiet „kibicują” mężczyźni realizując – często nieświadomie – swoje zapotrzebowanie na „soft porno”.

Udostępnij!

Dodaj komentarz