Policja przerwała trening kiboli!

Czas aby policja zrozumiała, że jeśli Obywatele wolnego państwa chcą sobie dać po mordach to mają do tego prawo! A nawet obowiązek, bo walka wręcz jest istotnym elementem obrony Ojczyzny!

Policja przerwała trening kiboli!

Jak to zazwyczaj bywa, ktoś zakapował i cały trening, lub sparing poszedł się czesać!

Dwie twarze policji!

Ta sama polska policja, w ubiegły piątek nie zareagowała na to, że jakiś facet strzelał sobie na obwodnicy Rzeszowa!

Ta sama polska policja chciała i udało się jej uniemożliwić sparing kilkudziesięciu zawodników w ciemnym lesie. Osób, sportowców, którzy nikomu postronnemu nie zagrażali!

Policja ma różne „standardy” oceny zagrożenia!

Facet strzela na obwodnicy, co prawda w powietrze, ale z broni palnej, na którą ma pozwolenie. Policja „wyjaśnia” sprawę i dowiaduje się, że facet ma pozwolenie na broń. Ponoć ktoś zajechał mu drogę i „szedł” w jego kierunku. Pozostawienie broni przy tym, który strzelał, nawet kiedy miał na broń pozwolenie to dość kuriozalne zachowanie policji.

Równie głupie jest przerywanie ludziom treningu, lub sparingu! Pod moim oknem, w parku jest tak zwana „siłownia plenerowa” i czasem trenują tam pięściarze. Od dwóch do nawet dziesięciu osób, w biały dzień trenują boks. Dlaczego do nich nie jedzie policja na sygnale?

Ano dlatego, że w tym akurat przypadku jest rozsądna i wie, że to trening. Ale jest to odosobniony przypadek policyjnego rozsądku.

Powiecie, że to co ja nazywam sparingiem to była „ustawka” czyli „zbiorowa bijatyka”?… Okej, ale powiedzcie mi – jaki miała cel?

Czy dwie „zwaśnione” grupy chcą się nawzajem pozabijać? Czy tylko nakłaść sobie po mordach?

Czy znaleziony przy zatrzymanych sprzęt do sportów walki to ochraniacze, czy wręcz przeciwnie – kastety, noże? Czy udział w takim sparingu jest dobrowolny, czy nie?

Czas aby policja zrozumiała, że jeśli Obywatele wolnego państwa chcą sobie dać po mordach to mają do tego prawo! A nawet obowiązek, bo walka wręcz jest istotnym elementem obrony Ojczyzny! Nie najważniejszym, ale ważnym!

Udostępnij!

Dodaj komentarz