Dominika Arendt-Wittchen moja Bohaterka!

Pani Dominika Arendt-Wittchen, która trafiła z płaskiej jakąś KODomitkę podczas uroczystości na Placu Piłsudskiego w Warszawie jest moją Bohaterką.

Dowiedziałem się, że zrezygnowała z pełnionej funkcji. Bardzo mi jej żal. Ale – taka bywa cena spontanicznych zachowań.

Mam tylko jedną poradę na przyszłość dla pani Dominiki i osób, które chciałyby bić lewackie mordy…

Nie bijcie lewaków rękoma!

A w każdym razie bez mocnych rękawiczek!

Lewactwo kontaktuje się uchodźcami, a uchodźcy noszą w sobie i na sobie, jak powiedział Jarosław Kaczyński, różne zarazki i pasożyty.

Na szczęście idzie jesień i rękawiczki będą używane.

Pamiętajcie!

Nie gołymi rękoma! Tak można zajebać komuś swojemu, ale nie lewakowi.

Lewaka albo w rękawiczkach, albo sprzętem, bo butów też szkoda!

fota z czyjegoś fanpage, sorry ale innej nie mam:-)

Udostępnij!

Dodaj komentarz