„JEDEN BIEDROŃ WIOSNY NIE ZROBI… ”

Polska piłka w niewoli!

Sport, a szczególnie piłka nożna, to ważny składnik polskiej tożsamości, utrzymanej przez lata zaborów. To jeden z wielu ważnych czynników, dzięki którym mogliśmy sto lat temu odzyskać niepodległość.

Dziś, pod okupacją juni jełropejskiej, jest bardzo podobnie, choć nie ma już nadziei na odzyskanie niepodległości.

Możemy jednak, wszelkimi środkami, starać się opóźniać ostateczną klęskę i ratować choć skrawki niepodległości w tym skurwionym, lewackim świecie. To jest tylko kwestia lat… Ile lat wasze dzieci będą się jeszcze uczyły po polsku? Ile lat potrwają pracę nad eutanazją starych ludzi „na telefon”? Czy wasze wnuki zostaną odebrane waszym dzieciom zaraz po urodzeniu, czy dopiero po kilku miesiącach?

„JEDEN BIEDROŃ WIOSNY NIE ZROBI… ”

To wszystko wam grozi. Nie zdajcie sobie z tego sprawy, boście są młodzi i głupi… Ale – zrozumcie – „Jeden biedroń wiosny nie czyni!”, ale już tysiąc biedroniów…

Dowiedzcie się więc o wspaniałym postępku chorwackiego piłkarza!

Wymuszenia rozbójnicze w piłce nożnej!

FIFA, UEFA i krajowe związki piłki nożnej starają się być „apolityczne” i ostro zwalczają wszelkie polityczne wystąpienia kibiców i piłkarzy. Jest w tym szaleństwie metoda… na utrzymanie się przy władzy.

FIFA, UEFA i krajowe związki idą jednak dalej, niż tylko „wystrzeganie się” wszelakiej polityki. A do tego szaleństwa raźno dołączają kluby. Chcą zawładnąć sumieniem piłkarzy i nakazują im wyrzec się wartości, które wyznają.

Skutki tych działań są odwrotne od założonych celów.

FIFA, UEFA i związki krajowe walczą na przykład z… rasizmem, którego nie nigdzie nie ma. Gdyby bowiem był, to żaden NIE biały piłkarz nie grałby nigdzie w Europie, żaden NIE biały lekkoatleta nie startowałby w Mistrzostwach Europy. Gdyby rasizm był naprawdę – nie odważyliby się pokazać na stadionach, a przecież pokazują się.

Zatem FIFA i UEFA i krajowe związki – propagują rasizm! „Walcząc” ze zjawiskiem, którego nie ma – popularyzują to zjawisko!

Podobnie piłkarskie „organy” walczą z „homofobią” czyli tym, że każdy normalny facet brzydzi się pederastów i tych co sobie ucinają lub przyszywają chuje.

Kluby radośnie włączają się do akcji poparcie środowisk LGBT, czyli Lesb, Gajowych, Bicośtam i Transcośtam. Kluby nakazują piłkarzom zakładać opaski w pedalskich kolorach na mecze.

Na przykład klub VfL Wolfsburg kazał tak się przyozdobić swoim zawodnikom.

Ale – jeden z nich powiedział, że to jest niezgodne z jego katolicką wiarą!

Ten Bohater (bo tak go trzeba nazwać) to Josip Brekalo – Chorwat.

Wiadomość o tym podała między innymi strona TV Republika.

Nie wiemy, jak sprawa się skończyła i czy klub zmusi piłkarza do założenia opaski szantażem, czy go wyrzuci, czy pozwoli na własne poglądy.

Ostrzeżenie dla PZPN!

Byłby bardzo dobrze, żeby nasze PZPN i polskie kluby wyciągnęły wnioski z tej informacji. Dziś dosłownie słyszałem wywiad z jednym z polskich trenerów piłki nożnej (w TVP), który cały czas ma przy sobie różaniec. Większość polskich piłkarzy, wchodząc na murawę odmawia krótką modlitwę. Wielu mówi publicznie o swojej wierze.

Naszym, wewnętrznym wrogom Polski, mediom z TVN na czele jest to bardzo nie w smak!

Polscy piłkarze, jak na razie, mają w dupie „poprawność polityczną” i nie kryją się ze swoją wiarą. Ciekawe, czy PZPN, Ekstraklasa, czy kluby – odważą się to zmieniać?

„JEDEN BIEDROŃ WIOSNY NIE ZROBI… ”

Udostępnij!

Dodaj komentarz