Jerzy Brzęczek nie pomoże!

Najlepszy na podwórku

Problem polskiej reprezentacji w piłce nożnej jest głębszy niż brak dobrego trenera. Musi zmienić się mentalność w PZPN. To oni wybierają trenera (a właściwie selekcjonera). Z tym podejściem tylko przypadek może spowodować, że na tym stanowisku będzie odpowiedni człowiek. Mamy całkowity zastój w PZPN. Niby zmienił się prezes ale mentalność pozostała ta sama. Zarówno p. Lato jak i p. Boniek to są byli piłkarze ale ci bardzo wyspecjalizowani – jeden ganiał po skrzydle i niewiele więcej potrafił a drugi był „zwierzakiem” środka boiska i też myślenie na boisku było mu obce. Nawet teraz kiedy wiek powinien dać im trochę doświadczenia i powinni zrozumieć, że trzeba mieć jakąś strategię żeby wygrywać obaj dalej tego nie potrafią zrozumieć.

Byłemu prezesowi udało się zatrudnić jedynego fachowca w ciągu ostatnich kilkudziesięciu latach – Leo Beenhakkera. On, z przeciętnymi piłkarzami, dostał się do mistrzostw Europy. Ten człowiek nie rozumiał mentalności Polskiej Podwórkowej Gwiazdy i dlatego przegrał na mistrzostwach.

Po nim już nie było żadnego trenera!

Po nim już nie było żadnego trenera któremu bym powierzył drużynę choćby podwórkową. Pan Nawałka miał szczęście – dzięki rodzicom młodych ludzi, którzy dbali o rozwój swoich pociech została wyszkolona bardzo duża grupa dobrych piłkarzy – kilku naprawdę wybitnych na skalę europejską. W ekstraklasie pojawiło się również kilku trenerów rozumiejących, że można wygrywać grą zespołową, tylko trzeba zawodnikom powiedzieć jak grać!
Widać w naszej ekstraklasie kilka zespołów gdzie piłkarze za przysłowiowe dwa złote, ogrywają „super gwiazdy” kosztujące miliony (trochę przesadziłem – nie ma tak drogich w naszej ekstraklasie).

Ale jeśli aktualny prezes PZPN mówi, że 80% sukcesu drużyny stanowią piłkarze a tylko 20% trener – nie ma co się dziwić, że bierze pierwszego lepszego na trenera reprezentacji. Brzęczek (Nawałka tak samo) nie ma żadnego pomysłu na grę reprezentacji. Z Nawałką najgorsze było to, że o ile na początku wcale się z tym nie krył to potem udawał, że coś rozumiał z tej gry.

Trener jest w stanie popsuć wszystko!

Gdyby Beenhakker pozostał trenerem to z tymi zawodnikami zdobył by mistrzostwo Europy a i w Mistrzostwach Świata powalczyłby o medal.

Recepta?

Jerzy Brzęczek nie pomoże!
Mam bardzo prostą receptę dla naszego trenera na wygraną naszej reprezentacji z Portugalią i Włochami – spytać Lewandowskiego co mu jest potrzebne do strzelania bramek i poprosić Krychowiaka i Zielińskiego żeby to zrobili. Poprosić Glika żeby ze Szczęsnym i Fabiańskim ustawił obronę. I to wszystko. Oni zrobią to tak jak się nauczyli u siebie w klubach. Od gości którzy się na tym znają.

Udostępnij!

Dodaj komentarz