FIFA – rasizm – promocja!

FIFA proponuje kibicom, zawodnikom, trenerom, sędziom i krajowym federacją swego rodzaju „transakcję wiązaną”. FIFA daje wszystkim jednolity system rozgrywek na całym świecie, a w zamian chce tylko żeby wszyscy byli „poprawni politycznie”! Na pewno ani krajowy związek, ani UEFA, czy FIFA nie dopuści do rozgrywek klubu, który zastrzeże sobie w statucie, że przyjmuje tylko i wyłącznie mężczyzn. Sądzę, że obecnie na świecie jest wiele klubów golfa, które mają taki zapis… i nikomu to nie przeszkadza.

UEFA i FIFA, walcząc z czymś, czego nie ma – niejako automatycznie promuje to „coś”.

Coś, czyli rasizm, o którym nikt, nigdzie nie słyszał od lat 40. niesłusznie minionego wieku. FIFA – walcząc – promuje to zjawisko. Wielu kibiców właśnie od FIFA dowiedziało się, że gwizdanie na rudego grajka jest rasizmem. A gwizdanie na blondyna – to nie rasizm.

Skąd indziej mieliby się dowiedzieć?

FIFA dewaluuje (trudne słowo, co nie?) czyli mówiąc prościej kurwi swoją ideę walki z rasizmem poprzez… cennik!

W maju rosyjska federacja została ukarana grzywną w wysokości 30 tys. franków za rasistowskiewybryki” kibiców w czasie meczu towarzyskiego z Francją.

Obecnie na Mundialu 2018 piłkarz został ukarany za napicie się innego, niż dozwolony przez FIFA napoju karą w wysokości… 70 tys. franków.

Jaki z tego „komunikat” dla kibiców?

Wszystko ma swoją cenę i teraz jest czas „wyprzedaży” rasizmu.

Źródło: cośtam.peel

Udostępnij!

Dodaj komentarz