Dlaczego Polska drużyna nie zdobędzie Mistrzostwa Świata

Panie Boniek! Masz Pan swoje pięć minut!

Takich zawodników nie było od pokoleń i na kilka następnych nie będzie!

1. Mamy zawodników, którzy mogą zdobyć MŚ!

2. Nie mamy trenera i w kraju nie widać trenera który byłby w stanie poprowadzić drużynę!

3. Boniek nie wie co zrobić żeby reprezentacja była najlepsza!

4. Żadna polska drużyna nie jest prowadzona przez profesjonalistów!

Przypominamy tekst opublikowany 5 września 2017

Dlaczego Polska drużyna nie zdobędzie Mistrzostwa Świata

Ad 1

To widać. Sami zawodnicy bez trenera są w stanie pokonać wszystkie reprezentacje (bez pierwszych 10 reprezentacji ). Dotychczasowi trenerzy przeszkadzali jak mogli (Smuda – szczyt degrengolady). Nawałka przynajmniej się ładnie ubiera. No i pozwala zawodnikom grać. Lewandowski rządzi na boisku, choć nie jest od tego. Stara się naśladować, to co się dzieje w Bundeslidze. I bardzo dobrze! Ale od tego powinni być inni. Lepiej żeby Lewandowski strzelał gole – bo to jest typowy „zwierzak pola karnego”. Jest kilkunastu zawodników na średnim poziomie światowym. Jeśli chodzi o boisko to już mamy pełen skład zespołu żeby zdobyć mistrzostwo świata.

Ad 2

Nie ma trenerów drużyn. Ale to jest mniejszy problem jeśli chodzi o reprezentację. Problemem jest to, że nie ma ludzi od prowadzenia drużyny. Nikt nie wie jak ona ma wyglądać. Nikt nie wie, co powinni robić zatrudnieni pracownicy (poza masażystami i lekarzami). A już o obieraniu strategii na mecz – możemy zapomnieć, bo takie słowo w PZPN i całej polskiej piłce nożnej nie istnieje. Leo Beenhakker – przeciętny trener, ale solidnie poukładany i wiedzący o co chodzi w grze zespołowej – zdołał zrobić drużynę z bardzo przeciętnych zawodników. O tym jak ważny jest strateg można zobaczyć na przykładzie Islandii. Z drugoligowych zawodników zrobiono bardzo dobrą drużynę. Ale do tego trzeba mieć wizję gry.

Ad 3

No i teraz najważniejsze. Decydenci. Boniek jako prezes PZPN niszczy reprezentację, niszczy piłkę nożną w kraju. Jego stwierdzenie, że 80% zwycięstwa to są piłkarze na boisku, powoduje że trenera / dyrektora drużyny wszyscy mają gdzieś. Bo lepiej kupić trzecioligowego wyrobnika, niż dobrego trenera. Pomysł „Polskiej Szkoły” piłki nożnej zamorduje wszystko. Nie od razu. Powoli. Najpierw wymrą ci, których rodzice wysłali do różnych szkółek piłkarskich w Polsce i zagranicą… Potem, jak już nikogo nie będzie, kto by pamiętał jak się gra w piłkę, można będzie znaleźć wytłumaczenie dlaczego nic nie wychodzi. Bo naród wspaniały tylko ludzie ku…wy – cytując klasyka.

Ad 4

To już tylko dodatek. Piłka nożna nie jest zawodowa. Zawodowa tzn. na niej się zarabia. U nas na piłce nożnej się nie zarabia. To są jakieś dziwne machinacje i nikt nie chce być najlepszy. Trenerów, począwszy od tych trenujących najmłodszych, skończywszy na trenerach ekstraklasy można wrzucić do jednego kotła: jak wrzeszczy to jest dobry. Myślących nie uświadczysz w całej Polsce. Pytanie dlaczego takich nieudaczników się zatrudnia? Rozumiem że kolega koledze znajdzie robotę. Tylko po co? Nie lepiej mieć bardzo bogaty klub i gościa zatrudnić na ciecia? Dobrze mu płacąc. Tak wszyscy klepią biedę.

Panie Boniek! Masz Pan swoje pięć minut!

Takich zawodników nie było od pokoleń i na kilka następnych nie będzie (jak Pan nie wiesz dlaczego, to mogę udzielić konsultacji). Więc zatrudnij Pan dyrektora reprezentacji ale takiego, który zna się na rzeczy i daj mu wolną rękę. Niech on zatrudni selekcjonera (może kilku?), trenerów, itd. To on będzie za wszystko odpowiadał. Partyzantką nic nie zdziałasz i czas Smuty (nie poprawiać) w reprezentacji powinien Cię tego nauczyć.

Udostępnij!

Dodaj komentarz