Skandal? Pijany Marszałek Sejmu!

Pan Marszałek sejmu polskiego Ryszard Terlecki został oskarżony przez posła opozycji o prowadzenie obrad pod wpływem alkoholu.

Widać w tym całą hipokryzję obecnej opozycji, jak w lusterku…

Albowiem państwo, w którym żyjemy powstało dzięki tak zwanemu „układowi z Magdalenki” czyli dzięki dogadaniu się „elYt” opozycji z „elYtami” ówczesnej władzy.

W tejże Magdalence wóda lała się strumieniami. Dobra, zimna i z dobrymi zagrychami.

Zatem – jak można uważać za coś złego, że marszałek sejmu pracuje pod wpływem alkoholu?

Tomasz Cimoszewicz, wnuk Mariana, syn Włodzimierza…

Dziadek posła Tomasza był zdeklarowanym komunistą, w czasie wojny służył w sowieckim NKWD, po wojnie w Informacji Wojskowej i WSW. W latach 1945-46 czynnie uczestniczył w likwidacji podziemia AK. Wykazywał się szczególnym zaangażowaniem, zwłaszcza, jako szef Informacji Wojskowej WAT. Według zeznań świadków, był gorszy od sowieckiego komendanta WAT. Aresztował pierwszego komendanta i twórcę WAT gen. Grabczyńskiego.

Z życiorysem swojego dziadka (i ojca) poseł Tomasz Cimoszewicz sam się musi rozliczyć i to jego sprawa.

Natomiast jest wiedzą powszechną, że władza komunistyczna i komunistyczne wojsko piło do dna! Dlaczego więc przeszkadza mu – ewentualny – stan nietrzeźwości marszałka sejmu?

Cytat z posła:

„To ja się pytam, jaką karę poniesie Terlecki za prowadzenie obrad na ostatnim posiedzeniu w stanie upojenia alkoholowego? Czy Marek Kuchciński zastosuje 3-miesięczne obniżenie uposażenia względem Terleckiego? Od dzisiaj niech marszałkowie dmuchają w alkomat przed rozpoczęciem obradowania!”

Pośle Cimoszewicz! A jaką karę mają ponieść ludzie z „elity” opozycji, że wspólnie z Jaruzelskim i Kiszczakiem po pijanemu budowali obecną Rzeczpospolitą?

A tak przy okazji, posłuchajcie: Jacek Kaczmarski „Rejtan, czyli raport ambasadora”

Udostępnij!

Dodaj komentarz