„Kibolska zadyma” bezradna policja!

Generał Krzysztof Justyński, szef śląskiego garnizonu, zwrócił się do prokuratury z wnioskiem, aby uczestnicy „kibolskiej zadymy” solidarnie zwrócili tę kwotę.

Panie generale! Przecież to WY macie NAM służyć, a nie ściągać od nas haracze! Pobawiliście się pod Spodkiem – wasz błąd i nie sięgajcie do kieszeni kibiców!

„Kibolska zadyma” pod Spodkiem i bezradna policja!

„Kibolska zadyma” – tak media nazwały bezpodstawną interwencję policji pod katowickim spodkiem 15 października 2016. W Spodku odbywała się wtedy gala sportów walki. Policja chciała sobie polatać helikopterem i pojeździć sukami więc dowódcy bezzwłocznie ściągnęli wszystkich policjantów z regionu, wszystkie radiowozy i…

Wszystko psu w dupę!

Katowicka prokuratura zawiesiła postępowanie w sprawie „zadymy”! Do tej pory nie wiadomo, kto brał w niej udział! Więc nie ma komu postawić zarzutów.

W sprawie ma się wypowiedzieć biegły antropolog!

Kto to kurwa jest antropolog?

Największe jaja są w tym, że wedle policji nie ma kto zapłacić za zabawy radiowozami i tak wielką mobilizację policji. Wedle policji wydali na swoją zabawę 257 tysięcy złotych.

Ale, czy na pewno?

Przecież oni mają pilnować porządku i za to MY – Obywatele – płacimy w naszych podatkach! Co innego mają robić? Oszczędzać? No chyba nie!

Ale skoro się pomylili i kompletnie niepotrzebnie zrobili zadymkę pod Spodkiem – niech sobie sami płacą!

Udostępnij!

Dodaj komentarz