Pijany policjant ze wsi…

Pijany policjant ze wsi Szczurawice, komendant policji wrocławskiej Zbigniew Raczak został przez swoich zwierzchników i podwładnych zdradzony i poniżony!

Najpierw znaleziono go pijanego i nieco obitego oraz okradzionego gdzieś w krzakach.

Nielojalni współpracownicy pozwolili komendantowi wyjść z imprezy, nie ubezpieczyli w drodze do domu. To jest czyn parszywy, niegodny nawet policjantów!

Kolejno, kiedy już został odnaleziony – nie zadbali o ukręcenie sprawy, tylko pozwolili, żeby „afera” dotarła do mediów.

Kiedy o tym dowiedział się minister – również postąpił podle bo zwolnił niewinnego człowieka i jeszcze bujał, że on „splamił mundur”.

Nie może być w Polsce tak, żeby za pijaństwo wywalać z roboty! Picie wódki to nasza narodowa tradycja i nie warto z nią wojować!

Teraz jeszcze – według Faktu – nad komendantem pastwi się jego rodzinna wioska Szczurawice. Ponoć mieszkańcy „wstydzą” się za pijanego ziomka.

Jakby sami nie pili! Co za mentalność!

Udostępnij!

Dodaj komentarz