Bogusław Linda promuje zboczeńców! Aktor dość popularny, dla niektórych „kultowy” nie musi być w życiu prywatnym taki sam, jak na ekranie. Czasem nawet lepiej, żeby nie był.
KibolePLlogo
Home Felietony Pan Bogusław Linda promuje zboczeńców!

Linda promuje zboczeńców!

Aktor dość popularny, dla niektórych „kultowy” nie musi być w życiu prywatnym taki sam, jak na ekranie. Czasem nawet lepiej, żeby nie był.

Jednak widzowie mają nawyk utożsamiania aktora z kreowanym przez niego bohaterem. Marek Perepeczko – cokolwiek potem nie zrobił, dla wielu został Janosikiem, Stanisław Mikulski – Klossem a każdy z „czterech pancernych” na wiele lat był widziany jako czołgista.

Bogusław Linda zasłynął „męskimi” i brutalnymi kreacjami. Takim go widzieliśmy i takim pamiętamy.

Zaimponował też wielu Polakom bardzo rzeczową wypowiedzią o Powstaniu Warszawskim.

Jakie ma poglądy prywatnie?

A chuj mnie to obchodzi, dopóki nie wykorzystuje swojej popularności dla złych celów!

Niedawno Linda wystąpił w akcji sojuszników LGBT „Ramię w ramię po równość”, organizowanej przez Kampanię Przeciw Homofobii, znanej z wielu kontrowersyjnych inicjatyw.

Wchodząc w to – pokazał, że jest za swoiście pojmowaną „równością”. To świadczy o tym, że nie jest mądry. Lewacka „równość” jest bowiem dążeniem do zniszczenia cywilizacji boskiej, do zrównania dobra, ze złem.

Poniżej, na przykładzie cytatów pana Bogusława Lindy, postaram się wykazać, jak bardzo się myli w swoich poglądach.

Bogusław Linda:

>>Miłość bardzo rzadko krzywdzi. Jeżeli ludzie się kochają, to jest absolutnie ich prywatna sprawa i nie nam wtykać w to nos. Człowiek jest człowiekiem w każdym momencie i trzeba mu na to pozwolić<<

Szanowny Panie Bogusławie! A co jeśli stary pacan zakocha się w dziewczynce i ona też – choćby na skutek swojej naiwności – też go pokocha? Jeśli ktoś „pokocha” swojego psa? Lub sukę psa Nie ma tak, że „prywatne” sprawy są czy mogą, czy mają być PONAD obyczajami! Oraz ponad prawem, oraz ponad prawem boskim!

Kolejny cytat:

>Przekaz, jaki może wynikać z naszej rozmowy, do chłopaków i dziewczyn, którzy nie akceptują takiej miłości, jest tylko taki, żeby wyszli ze skorupy i nie wstydzili się czasem tego, aby spojrzeć na drugiego człowieka i popatrzeć, a może to jest fajny kumpel albo fajna kumpela. Czasami szkoda życia, a można spotkać bardzo ciekawych ludzi<<

Tak! Można spotkać „ciekawych” ludzi! Teraz na akcjach lewactwa pojawia się na przykład Jerzy Nasierowski – ciekawa postać, co nie?

Szanowni Czytelnicy!

Pewno się zastanawiacie, czemu na tak kurewsko wkurwiający temat piszę w sposób ochuicielno spokojny i uprzejmy?

W imię zasad ***!