Policja musi przeprosić!

Pamiętacie, jak nadgorliwy policjant zatrzymał orszak ślubny? Tak jakoś pod koniec września to było.

Powód!

Przed samochodem z młodą parą pojawił się motocyklista, który pajacował na jednym kółku. Policja tego gościa nawet nie ścigała, zatrzymała młodych.

Nie uwierzyli, że nikt z nich nie zna motocyklisty i rozpoczęli dokładną kontrolę dokumentów.

Tym samym opóźnili ceremonię, wkurwili i młodą parę i gości.

Matka panny młodej złożyła skargę. Po długim, jak na taką sprawę, postępowaniu – policja poinformowała:

>Funkcjonariusze nie złamali prawa, ale doszło do „niepotrzebnego złamania zwyczajowych zasad”, więc parze młodej należą się przeprosiny. Ponadto policjantów czeka „rozmowa dyscyplinująca z wpisem do akt personalnych.”

Nie sądziłem, że policję będzie stać na taki gest!

Podkreślenie „zwyczajowych zasad” oznacza, że jednak coś rozumieją, że – jednak nie wypada wpierdalać się na wesele, na pogrzeb, czy na chrzciny…

Po prostu nie wypada!

Mamy w Polsce takie obyczaje!

Policja musi przeprosić!

Udostępnij!

Dodaj komentarz