Ruch Chorzów bankrutem?

Ciekawie i groźnie dzieje się w ostatnich dniach wokoło Ruchu Chorzów. Najpierw strach, czy nie zostanie zdegradowany do jakiejś najniższej klasy rozgrywkowej, teraz – prezydent miasta uspakaja.

Komunikat władz Chorzowa

[28.06.17]

>>Ze względu na rażące naruszenie umowy miasto Chorzów oraz Centrum Przedsiębiorczości zmuszone zostały do wypowiedzenia pożyczki dla spółki Ruch Chorzów. Na przełomie maja i czerwca zeszłego roku ówczesny zarząd zawarł porozumienie z piłkarzami i pracownikami na kwotę ok. 1 mln zł – sprawa została ujawniona podczas ostatniego procesu licencyjnego. Doszło więc do złamania umowy, zgodnie z którą wszelkie dyspozycje majątkowe przekraczające 200 tys. zł wymagały zgody miasta i Centrum Przedsiębiorczości.

Urząd Miasta i spółka miejska dbając o finanse publiczne i chcąc postąpić zgodnie z prawem musieli więc oficjalnie wypowiedzieć umowę. Jednocześnie zarząd otrzymał od miasta propozycję porozumienia, które pozwoli na ustalenie nowych warunków i terminów spłaty zadłużenia.

W związku z tym, że część zabezpieczeń pożyczki udzielonej prze Centrum Przedsiębiorczości uzależnionych było od gry w ekstraklasie (środki z transferów i emisji telewizyjnych), a część nadal nie zostało ustanowionych (spółka nie wyjaśniła sprawy znaków i nie ustanowiła zastawu rejestrowego na akcjach), warunkiem porozumienia jest przedstawienie przez spółkę nowych zabezpieczeń. Władze miasta są gotowe na dalsze rozmowy w sprawie porozumienia, podkreślając równocześnie, że priorytetem pozostaje dbałość o finanse publiczne.<<

Jednocześnie prezydent miasta Chorzowa uspakaja!

>Chcę uspokoić wszystkich kibiców! Wypowiedzenie umowy nie jest równoznaczne z natychmiastową egzekucją tych pieniędzy. Jest to tylko i wyłącznie przestrzeganie reguł oraz zasad prawa. Jako miasto nie możemy nie przestrzegać obowiązku dbania o pieniądze publiczne. […] Wypowiedzieliśmy więc porozumienie z intencją, żeby podpisać nowe. Tak żeby dać spółce szansę na to, aby dotrzymała wcześniejszych postanowień i umów. Musimy się porozumieć. Nie ma innej możliwości<<

Działacze, władze klubu mają swoją wersję wydarzeń i swoje „usprawiedliwienie”.
Jeśli chcecie wiedzieć więcej to zajrzyjcie do artykułu. Ale… w sumie…
Wszystko się na pewno jakoś „odkręci” a potem zakręci na nowo.
W Polsce, w każdych relacjach, każdego miasta z każdym klubem jest odpowiednia porcja patologii i nieudolności. Tak było, jest i będzie.
Taki mamy klimat🙂

Udostępnij!

Dodaj komentarz