Tomasz Gollob miał straszny wypadek!

Tomasz Gollob miał straszny wypadek! Wypadek na treningu motocrossu. To było przygotowanie do mistrzostw strefy północnej w Chełmnie. Właśnie w tych zawodach miał wziąć udział Tomasz Gollob.

Doszło do wypadku. Najprawdopodobniej bez udziału innego zawodnika.

Tomasz Gollob został przewieziony do szpitala. Po zakończeniu operacji, która trwała trzy godziny lekarz powiedział:

>>Operacja trwała ponad trzy godziny. Doszło do bardzo poważnego uszkodzenia rdzenia kręgowego, choć nie został przerwany. Trudno powiedzieć, czy odzyska funkcje. Tomaszowi grozi głęboki niedowład a może nawet porażenie ruchowe. Niczego nie przesądzamy, najbliższe dni i tygodnie zdecydują. Może to oznaczać koniec sportowej kariery<<

źródło: TVP Bydgoszcz

Profesor Talar:

>>Na razie pozostaje nam wierzyć, że wszystko będzie dobrze. Uraz kręgu TH 7 oznacza, że ręce na pewno będą zdrowe. Lekarze mają obecnie 24 godziny na zmniejszenie obrzęku. Kręgosłup trzeba ustabilizować, by nie następowały jeszcze większe zniszczenia. Za kilka dni może się okazać, że to tylko szok rdzeniowy. Takie utraty czucia w nogach, przy mocnych uderzeniach zdarzają się dość często. Już wiele razy pacjenci odzyskiwali czucie i wychodzili ze szpitala o własnych siłach. Znam Tomka i wiem, że na pewno się nie podda. Potrzeba pozytywnego myślenia<<

Pozostaje nam oczekiwać na kolejne komunikaty i modlić się o zdrowie wspaniałego zawodnika…

Już wcześniej bardzo złe informacje dotyczące stanu zdrowia polskiego mistrza świata przekazał Cezary Rybacki, lekarz, który od wielu lat jest związany z Tomaszem Gollobem. Powiedział on, że zawodnik ma uszkodzony rdzeń kręgowy, stłuczone oba płuca i nie odzyskał czucia w nogach. – Zawodnik ma uszkodzony rdzeń kręgowy i kręg TH7. Dodatkowo ma stłuczone oba płuca. Badania nie wykazały żadnych uszkodzeń głowy, ale czucia w nogach nie ma – mówi Rybacki.

– Wszystko w rękach Boga – powiedział z kolei na antenie NC+ menedżer Tomasza Golloba, Tomasz Gaszyński.

Udostępnij!

Dodaj komentarz