Marcin Meller o kibolach – hołota, bydło!

Marcin Meller: Dziękuję litewskim piłkarzom pod wodzą skądinąd polskiego trenera za upokorzenie poznańskich debili i wywalenie z rozgrywek. Bardzo cenię czarne poczucie humoru, więc uwielbiam czytać w prawicowych mediach liryczne opowieści o tym, że kibole to nie żadni kibole, broń Boże bandyci, to patriotyczna młodzież zatroskana przyszłością kraju, która przeprowadza staruszki przez jezdnie, robi zbiórki na domy dziecka, sprząta trawniki i nie zaśnie, póki nie odwiedzi 45 grobów żołnierzy wyklętych.

Cały felieton ukaże się w poniedziałek w „Niusłiku”, ale… Nie czytajcie go, ten skrót oddaje ton i istotę wypowiedzi pana Mellera.

 

 

Udostępnij!

Dodaj komentarz