Piłka nożna bez dzieci!

Piłka nożna bez dzieci!

Woła jułefa do Garetha Bale, który bawił się z trzyletnią córeczką po wygranych meczach. Kamery zarejestrowały te fajne momenty między innymi po meczu z Irlandią.

jułefa apeluje do piłkarzy aby tego nie robili!

Dziś Portugalia gra z Walią w półfinale i Gareth Bale może – jak to mówi pewien „ekspert” – z jednej akcji strzelić dwie bramki🙂

Ale – wedle kErowników jułefa – nie wolno mu się cieszyć z córką!

„To mistrzostwa Europy, a nie rodzinny piknik! […] W całej sprawie najważniejsze jest bezpieczeństwo dzieci. Wyobraźmy sobie, że tym kilkuletnim chłopcom i dziewczynkom coś się stanie. Co wtedy zrobić? Co w takiej chwili powiedzieć? Patrząc z tej perspektywy jakiś porządek musi zostać zachowany? Tylko ludzie ze specjalną akredytacją powinni przebywać na murawie […]”

– powiedziała jułefa!

jułefa pokazuje się jako organizacja z gruntu fałszywa i parszywa, jak wszystko co lewackie! Gdyby zwykły kibic lub kilku wpadli na boisko (nawet po meczu) żeby radować się z piłkarzami – na pewno by ich brutalnie wyprowadzono i ukarano.

Ale – jak każda lewacka organizacja – jułefa dzieli ludzi na lepszych i gorszych. Dzieci piłkarzy są „lepsze”, niż reszta kibiców.

Bezpieczeństwo!

Piłkarze, którzy zabierają swoje małe dzieci na stadiony – w obecnej sytuacji – postępują bardzo źle i nieostrożnie! Jako ojcowie są nieostrożni i wręcz głupi. Ale nic tu nie jest jednoznaczne!

Czy Gareth Bale – przez zabawę z córeczką na stadionie – robi sobie jaja z wszelkich zagrożeń? Czy jest naiwny aż do głupoty?

A może… A może wie coś więcej? Może wie, że wszystkie te zagrożenia zostały wymyślone? Wymyślone tylko po to, żeby usprawiedliwiać większe kompetencje policji i służb?

Ta – sielanka na boisku – to symbol… Nawet signum temporis! Tylko qrwa – jakich?

Bezpiecznych? Czy głupich?

I strasznie i śmiesznie!

Walijczycy odpalili UEFA, że jeśli wygrają z Portugalią w półfinale – nadal będą świętować z dziećmi na murawie.

To budzi moje uznanie! Jak ktoś się stawia UEFA – dla mnie jest zawsze dobry!

Ale argumentacja piłkarzy Walii jest debilna! Piszą, że:

„Dzieci nadal będą wpuszczane na murawę po końcu meczu. To dla nich szansa na to, aby pobyć ze swoimi ojcami po dłuższej przerwie.

Jako ojcowie – sami się dyskwalifikują! W normalnej rodzinie było i powinno być tak, że jak ojciec pracuje daleko to pracuje daleko i trzeba na niego czekać!

Piłka nożna bez policji!

Oraz – bez kobiet!

Co do tego ostatniego – polecam mój artykuł pod tytułem „Piłka nożna bez kobiet” i kolejny „Kibicowanie bez kobiet” które wywołały wiele kontrowersji!

Udostępnij!

Dodaj komentarz