Kradzież w Łomiankach! - Kibole.pl - portal dla fanatyków i patriotów
KibolePLlogo
Home Artykuly Kradzież w Łomiankach!

Na początek wielkie dzięki dla wszystkich, którzy czytali naszą relację. Dzięki również za komentarze, choć niektórymi poczuliśmy się nieco zgorszeni:-)

A teraz do rzeczy!

Byłem, widziałem, oznaczyłem się na zdjęciu, żeby nikt nie mówił, że nie byłem.

Nie polecamy Wam, Drodzy Czytelnicy czytania innych stron, ale teraz – wyjątkowo – zerknijcie na ten link:

Widzicie, jaki tytuł dali na warszawa.sport.pl?

Skandal w Łomiankach! Kibole Legii przerwali mecz Polonii

Obejrzyjcie te filmy. Spokojna, piknikowa atmosfera. Wszystko zaczyna się od lekkiej kompromitacji Policji.

Jeszcze przed meczem, młody, sprawny człowiek w sportowym ubraniu, przeskakuje płotek obok ławki gości i błyskawicznie przywłaszcza sobie leżącą tam koszulkę meczową jednego z zawodników.
Poczym spokojnie oddala się w stronę trybuny gospodarzy. Trener Polonii, nieco zdenerwowany informuje sędziego, że może zajść sytuacja, że nazwisko i numer gracza nie będą się zgadzały z protokołem.

Na oczach około trzystu policjantów, na obszarze nie większym niż boisko ligowe plus kilka metrów dookoła – dokonano kradzieży! Czy Policja wyszła z założenia, że jest to „zabór mienia o niewielkiej wartości”?

Kompromitacja Policji – tak można opisać jej wszystkie działania przed, podczas i po tym meczu!

Z tym, że muszę podkreślić jedną rzecz – „Nothing personal!”

Nic osobistego! Na szczeblu samej „akcji” – policjanci robią, to co im każe siedzący gdzieś w wygodnym gabinecie d… UPS! Dowódca, którego mama prowadziła za rękę, na wydział prawa, do samej obrony pracy magisterskiej. Tak, o tobie piszę….

Dowódca, który myli realność z grą komputerową.

Dowódca, który naraża dziewczyny i młodych mężczyzn w mundurach na prawdziwe kłopoty, na śmierć lub kalectwo – gdyby „zadyma” w Łomiankach miałaby być czymś więcej, niż piknikiem.

Co do kłamstwa warszawa.sport.pl – meczu nie przerwali żadni :kibole”, tylko kobieta w średnim wieku, występująca jako delegat PZPN lub Mazowieckiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej. Jej pojęcie o piłce i zachowanie – pozwala mi ubiegać się o funkcję rektora wyższej szkoły baletu.

Przerwała, bo….

Nie chciała mi powiedzieć, ani dlaczego przerwała mecz, ani nawet jak się nazywa.

To wszystko sugeruje, że działała na czyjeś konkretne zlecenie.

O tym, kto skorzystał na walkowerze w Łomiankach będziemy jeszcze pisać.

Za chwilę jeszcze kilka zdań o Policji.

Piotr Szymanowski

Autor
Uprawiał wiele dyscyplin, od jazdy figurowej na lodzie w czasach przedszkolnych, przez hokej (Legia Warszawa), zapasy klasyczne (Legia Warszawa), do żeglarstwa (Baza Mrągowo). W 1990 zaczął wydawać własny miesięcznik „PAKER” o sportach sylwetkowych i siłowych. Następnie był redaktorem naczelnym w kilku miesięcznikach o podobnej tematyce. Od początków, czyli od 2002 roku, związany z polskim MMA. Pisał w walkach w klatkach, kiedy inni krytykowali to na potęgę. Autor kilku książek o historii polskiego sportu oraz o piłce nożnej.