Pieniądze na sport, leżą na ulicy! - Kibole.pl - portal dla fanatyków i patriotów
KibolePLlogo
Home Artykuly Pieniądze na sport, leżą na ulicy!

Pisaliśmy już 29 lipca 2013 roku na naszej stronie, pod tytułem: „Temu patronuje minister kultury!” zerknijcie tutaj

Nie minęło kilka tygodni, a sprawa Muzeum Sztuki Nowoczesnej wyszła znów na widok publiczny, za sprawą radnej Olgi Johan. Jak podaje portal TVN Warszawa tutaj

Radna Olga Johann pyta prezydent Warszawy o prace Dana Perjovschia, które można oglądać w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. – Wydaje mi się, że nie powinno się obrażać uczuć ludzi poprzez eksponowanie tego typu rysunków – uważa. Johan w interpelacji, którą wysłała do Hanny Gronkiewicz-Waltz, twierdzi, że sprawą zajęła się, bo zwrócił się do niej jeden z mieszkańców stolicy oburzony niektórymi rysunkami.– Wydaje mi się, że nie powinno się obrażać uczuć ludzi poprzez eksponowanie tego typu rysunków. Chyba nie należałoby zniżać się do grubiańskiego obrażania uczuć religijnych. Może warto chociaż nie eksponować przez szyby tej „twórczości” – pisze Johann i prosi, by prace były ustawione w mniej eksponowanej sali. – Jeżeli rzeczywiście tego typu działalność „artystyczna” jest akceptowana przez władze – dodaje radna „Zapis przemyśleń artysty” Co ją i mieszkańca tak wzburzyło? Chodzi o prace Dana Perjovschia, które można oglądać w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Perjovschi tworzy rysunkowe notatniki, zapisując bezpośrednie reakcje na obyczajowe, społeczne i polityczne realia, w jakich się znalazł. „Klasa średnia ma średnie marzenia”, człowiek pytający ukrzyżowanego Jezusa: „Potrzebujesz ubezpieczenia?”, „W latach 90. mówiliśmy o wolności, teraz mówimy o pieniądzach”, czy kościół w kształcie męskiego przyrodzenia – m.in. takie rysunki i notatki można zobaczyć w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. – „Notatnik warszawski” powstał podczas pobytu Perjovschiego w Warszawie, latem 2011 roku, w kontekście przygotowań do wystawy w Muzeum Sztuki Nowoczesnej zatytułowanej „Black and White. Niepoprawny komiks i animacja”. Jest to zbiór notatek i rysunków będących zapisem przemyśleń artysty na temat Polski i Warszawy tamtego czasu – czytamy w informacji prasowej. lata/par

Zadaniem Kiboli.pl – trzeba natychmiast zamknąć to „muzeum”. Wszystkie pieniądze, jakie są na nie przeznaczone – przekazać na sport! Pawilon pod nazwą Emilia w centrum Warszawy, oddać sekcji zapasów Legia Warszawa, lub wskrzesić sekcję boksu Gwardia Warszawa.

Kolejna sprawa – chciałbym uświadomić naszym czytelnikom – czym było i czym jest obecnie „muzeum” sztuki współczesnej w kraju komunistycznym, a obecnie unijnym (co jest zresztą tym samym).

W czasach powojennych, rządzący Polską komuniści – kupowali współczesne „wytwory” artystów, żeby „kupić” samych artystów. Mogli być oni bowiem niebezpieczni dla lansowanej przez partię linii sztuki i kultury.

Obecna władza już się nie obawia artystów. Obecna władza, tworząc takie idiotyzmy, jak muzeum sztuki współczesnej – tworzy dyrektorskie stanowiska pracy, którymi „płaci” swoim ludziom za przysługi. Nie jest tego oczywiście dużo i nie stanowi żadnego niebezpieczeństwa dla finansów państwa, ale istnieje!

Do rzeczy: jeśli jesteście za tym, żeby natychmiast zamknąć muzeum sztuki nowoczesnej a kasę dać na sport – piszcie do nas, lub dzwońcie do mnie:

Piotr Szymanowski, magister pedagogiki (wychowanie plastyczne) 503 999 160 

Autor
Uprawiał wiele dyscyplin, od jazdy figurowej na lodzie w czasach przedszkolnych, przez hokej (Legia Warszawa), zapasy klasyczne (Legia Warszawa), do żeglarstwa (Baza Mrągowo). W 1990 zaczął wydawać własny miesięcznik „PAKER” o sportach sylwetkowych i siłowych. Następnie był redaktorem naczelnym w kilku miesięcznikach o podobnej tematyce. Od początków, czyli od 2002 roku, związany z polskim MMA. Pisał w walkach w klatkach, kiedy inni krytykowali to na potęgę. Autor kilku książek o historii polskiego sportu oraz o piłce nożnej.

Zostaw odpowiedź

three × 2 =

GRZYBOBRANIA

Wielka ustawka w Dębicy!

Wielka ustawka w Dębicy i są wyroki. Ale najlepsze jest to, że piłkarze Igloopol Dębica też pójdą siedzieć! Marcina M. i Adriana B ...

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij