Jerzy Kulej niezapomniany Mistrz
KibolePLlogo
Home Artykuly Pierwsza rocznica śmierci Mistrza

Mistrz Jerzy Kulej na zdjęciach Jana Rozmarynowskiego.

Wśród tych trzydziestu fotografii – jest ostatnie wspólne zdjęcie Mistrza i Fotografa. Kiedy czytam o okolicznościach zrobienia tego zdjęcia, mam mokre oczy i nie zamierzam tego ukrywać.

Jan Rozmarynowski:

To było przed siedzibą PKOL. Uroczystość rozdania nagród w Konkursie Olimpijskim. Zostałem wtedy nagrodzony srebrnym medalem w kategorii fotografii sportowej. Mistrz Jerzy Kulej przybył na uroczystość, ale w pewnym momencie poczuł się bardzo źle. Wezwano karetkę, która odwiozła Jerzego Kuleja do szpitala. Nie zobaczyliśmy się więcej…

[nggallery id=10]

Drodzy, Młodzi Czytelnicy!

Dziś już nie ma takich, jak Pan Jerzy Kulej. Więcej o Mistrzu dowiecie się z naszego materiału filmowego, który już wkrótce ukaże się na stronie kibole.pl

Jerzy Zdzisław Kulej 19 października 1940 – 13 lipca 2012

Jerzy KulejWarszawa  20.06.2012

 

 

Autor
Uprawiał wiele dyscyplin, od jazdy figurowej na lodzie w czasach przedszkolnych, przez hokej (Legia Warszawa), zapasy klasyczne (Legia Warszawa), do żeglarstwa (Baza Mrągowo). W 1990 zaczął wydawać własny miesięcznik „PAKER” o sportach sylwetkowych i siłowych. Następnie był redaktorem naczelnym w kilku miesięcznikach o podobnej tematyce. Od początków, czyli od 2002 roku, związany z polskim MMA. Pisał w walkach w klatkach, kiedy inni krytykowali to na potęgę. Autor kilku książek o historii polskiego sportu oraz o piłce nożnej.

Zostaw odpowiedź

9 − 7 =

GRZYBOBRANIA

Starcie Kibiców przed meczem!

Starcie Kibiców przed meczem! Kibice Dynamo vs Kibice Besiktas! Dynamo wygrał 6 do zera. Kibice z Ukrainy spalili flagę Turcji. Przed meczem była lekka bijatyka, podczas meczu...

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij