Fitness dla umysłu! - Kibole.pl - portal dla fanatyków i patriotów
KibolePLlogo
Home Artykuly Fitness dla umysłu!

Zadanie: Przeczytaj oba tytuły i zapamiętaj! Pamiętaj też daty: 2, 3, 4 lipca 2013 roku.

Tytuł pierwszy:

„Nie mogę uwierzyć w to, co się dzieje!” – mówi Wojciech Fibak.

Tytuł drugi:

„Polacy zaszczuci bólem. Rżnący, szarpiący, miażdżący… ”

 Informacja pierwsza:

Nie mogę uwierzyć w to, co się dzieje, ale w tegorocznym Wimbledonie układa się nam po prostu wszystko. To nieprawdopodobne! W środę dzwonili do mnie z amerykańskiego dziennika „New York Times” oraz francuskiego „L’Equipe”. Wszyscy pytają o Polaków. Zainteresowanie jest naprawdę olbrzymie – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską czterokrotny ćwierćfinalista turniejów wielkoszlemowych w grze pojedynczej Wojciech Fibak.

Informacja druga, źródło tutaj:

Polacy zaszczuci bólem. Rżnący, szarpiący, miażdżący…

Zużywamy pięć razy mniej morfiny niż w Europie Zachodniej. Ale to nie znaczy, że polski rak boli pięć razy mniej – pisze „Polityka”. Utkany w latach 90. kampanijny slogan, że „rak nie musi boleć”, trochę podleczył morfinofobię. Nawet urzędnicy z NFZ, kontrolujący algorytmy zużycia morfiny, wiedzą, że dzisiejsi narkomani odurzają się raczej hedonistycznie, życząc sobie efektów bardziej euforyzujących niż usypiających. A to nie działka morfiny. Ale na polskim raku urósł nowy guz: NFZ-owska obsesja formalizmu. Ma boleć zgodnie z procedurami i załącznikami do rozporządzeń. Co trzeci chory na polskiego raka w sondażu „Pain in Europe” opisał swój ból jako tak silny, że chce się umrzeć. Bardziej boli tylko ukraiński i białoruski rak.

Jeśli cierpienie uszlachetnia, chciałbym umrzeć jak prostak – powiedział mąż blogerki Chustki, czyli Joanny Sałygi, która zmarła na raka żołądka. 36-letnia kobieta umierała 10 dni zaszczuta bólem. Chustka została wypuszczona ze szpitala z jedną ampułką morfiny. Swoją porcję wyczerpała za wcześnie, niezgodnie z algorytmem zużycia rozpisanym przez NFZ. Lekarz, do którego się zgłosiła po nową dawkę, odmówił wypisania drugiej recepty. Dopiero przedostatniego dnia życia Chustki wymuszono groźbą sądu, aby ktoś z serwisu paliatywnego przyjechał i podłączył pompę z morfiną. Dopiero wtedy kobieta przestała jęczeć, przysnęła i umarła.

Jej mąż w ostatnim wpisie na jej blogu ocenił, że było to umieranie średniowieczne. Wyją z bólu.

Takich przypadków, kiedy schorowani ludzie wyją z bólu, nie brakuje w Polsce. Tygodnik „Polityka” wskazuje historie osób, które długo i boleśnie umierały: w agonii ktoś wyrywał sobie wenflon, ktoś inny już nie wytrzymał i strzelił sobie w głowę. Albo inny przypadek, kiedy wyje się w nocy z bólu po sam obłęd. Jest tak rozrywający, że kończy się omdleniami.

Kobiety często swój ból porównują do przypalania żelazkiem. Mężczyźni – do ściskania imadłem.

Nieekonomiczna inwestycja w łagodzenie bólu?

Ekonomia bólu jest prosta – co z tego, że zainwestuje się i przestanie boleć, skoro świadczeniobiorca nie rokuje? Terminalni idą najniżej wycenianą procedurą. Bo idą bez powrotu.

NFZ nie przewiduje bólów nagłych – czyli takich, które mimo ciągłego bólu, są okrutne i nigdy nie wiadomo, kiedy nastąpią. Właśnie m.in. ze względu na te przebijające bóle można byłoby się zabezpieczyć w postaci morfiny. Jednak na tę trzeba mieć receptę. Kontroler NFZ z kolei kwestionuje recepty, na których lekarz nie rozpisał, jakie dawki morfiny świadczeniobiorca spożyje w ciągu 10 dni. Cofa je jako trwoniące pieniądze od podatnika. A kontroler jest zmotywowany, bo otrzymuje premie za odzyskanie środków z powrotem do budżetu.

Zgodnie z algorytmem NFZ, wchodzący w procedurę paliatywną powinien żyć trzy miesiące. W tym czasie nie może korzystać ze zwykłych świadczeń lekarskich, bo to też naraża NFZ na podwójne świadczenia. Jeśli np. skręci nogę, zechce skorzystać z rehabilitacji, pójść na RTG, należy go na jedną osobodobę wypisać z tych paliatywnych.

Skoro posiadamy jeden z najniższych algorytmów zużycia morfiny (Czesi trzy razy większy, Niemcy – dziewięć), to znaczy, że polski świadczeniobiorca idący procedurą bez powrotu umiera jak w przytułkach.

W marcu 2013 r. ONZ uznał, że dopuszczanie do cierpienia pacjentów jest torturą. Do krajów torturujących zaliczył Polskę.

(msz, sm)

 Nigdy nie cytowaliśmy na kibole.pl informacji z wp.pl ani też z polityki. Aż do tego dnia, gdy szukając informacji o wspaniałych sukcesach polskich tenisistów – natrafiłem na wiadomość o umieraniu. Przepraszam za osobisty stosunek do tej informacji, ale kibole.pl tworzone są przez konkretnych ludzi. Nie mogę się uspokoić po tej lekturze.

Kiedy „cały świat” zachwyca się polskimi sukcesami w tenisie – Polacy wyją z braku morfiny.

Autor
Uprawiał wiele dyscyplin, od jazdy figurowej na lodzie w czasach przedszkolnych, przez hokej (Legia Warszawa), zapasy klasyczne (Legia Warszawa), do żeglarstwa (Baza Mrągowo). W 1990 zaczął wydawać własny miesięcznik „PAKER” o sportach sylwetkowych i siłowych. Następnie był redaktorem naczelnym w kilku miesięcznikach o podobnej tematyce. Od początków, czyli od 2002 roku, związany z polskim MMA. Pisał w walkach w klatkach, kiedy inni krytykowali to na potęgę. Autor kilku książek o historii polskiego sportu oraz o piłce nożnej.

Zostaw odpowiedź

2 × one =

GRZYBOBRANIA

Starcie Kibiców przed meczem!

Starcie Kibiców przed meczem! Kibice Dynamo vs Kibice Besiktas! Dynamo wygrał 6 do zera. Kibice z Ukrainy spalili flagę Turcji. Przed meczem była lekka bijatyka, podczas meczu...

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij