Siła tradycji!

Mimo, że (będzie trudne zdanie, uwaga!) wydawać by się mogło, że (już się pewno zgubiliście, drodzy czytelnicy, bo ja zaczynam… ) istnieją siły dążące do niszczenia tradycji w Polsce, są jednak ludzie, którzy gotowi są dać temu odpór.

Najważniejsze, że są to osoby ze „szczytów”, z elit, z prestiżowych posad! To dzięki nim – nasze tradycje nie zagasną!

Kolarstwo i pięściarstwo (zwane potocznie boksem) to były nasze narodowe dyscypliny przez całe lata. Mieliśmy polską szkołę boksu, gdy rządził tym sportem nieodżałowanej pamięci Feliks „Papa” Stamm. Mieliśmy polską szkołę kolarstwa, gdy po szosie, za peletonem pędził nieodżałowanej pamięci Henryk Łasak.

Potem… wszystko zaczęło się psuć.

Teraz, dzięki nowym, polskim elitom – znów się odradza.

Pan burmistrz jeździ na rowerze, a panie prokuratorki biją się na ulicy.

Jest dobrze.

Pani ministra powinna przyznać całej trójce specjalne nagrody za upowszechnianie sportu. Za powrót do dni sławy i chwały!

Żeby było jeszcze bardziej „tradycyjnie” – od burmistrza i od pań prokuratorek jechało wódą.

Brawo!

Pani ministro! Nagrody dla burmistrza i prokuratorek! Za wysiłek w podtrzymywaniu tradycji!

Udostępnij!

Dodaj komentarz