Jest spory kłopot, na szczęście nie dotyczy Polaków

Europejska Federacja Armwrestlingu ma duży problem. Na tegorocznych Mistrzostwach Europy w Armwrestlingu, które odbyły się w maju na Litwie – przeprowadzono czterdzieści testów dopingowych. Z tego dwadzieścia przypadło na seniorki i seniorów. Okazało się, że jest w sumie dwanaście wyników pozytywnych, z czego jedenaście wśród seniorów.

Wyniki dotyczą próbek „A”. Zawodnik, który otrzymał oficjalne zawiadomienie, że jego próbka dała wynik pozytywny, ma określony czas (21 dni) na odwołanie się i złożenie prośby o sprawdzenie próbki „B”.

Wśród „pozytywnych” nie ma reprezentantów Polski. Są natomiast autentyczne Gwiazdy tego sportu.

W gronie zawodników i działaczy pojawia się wiele opinii na ten temat. Jest teoria, że polskie laboratoria, w których badano próbki – nie działają poprawnie. Mówiąc wprost, że coś jest nie tak, skoro aż tylu zawodników zostało „złapanych”. Inna opinia, to taka, że polskie laboratoria są wyjątkowo dobre, choćby z racji poprawy wyposażenia przed UEFA EURO 2012.

Nic jednak nie zwolni władz Armwrestlingu od głębokiej refleksji na temat: „Co dalej?” Już wkrótce na naszej stronie, obszerny materiał na ten temat.

Udostępnij!

Dodaj komentarz