Złote Myśli Prezesa PZPN - Kibole.pl - portal dla fanatyków i patriotów
KibolePLlogo
Home Nagłówek Złote Myśli Prezesa PZPN

Sto sześćdziesiąt tysięcy miesięcznie

Sprawa nie w tym, ile zarabia trener kadry narodowej w piłce nożnej. Niech sobie zarabia tyle, ile mu zapłacą. Nie ma w tym żadnego problemu.

Jest tylko jedna kwestia. Ponoć pan trener chciał, aby jego zarobki nie były podane do publicznej wiadomości. Podobno w kontrakcie miał być umieszczony taki właśnie zapis.

Dochodzimy tu właśnie do meritum. Do kwestii, którą już niedługo postawimy do szerokiej dyskusji. Czy sport ma być „państwowy”, czy „prywatny”?

Zacznijmy od diagnozy stanu obecnego. Czy piłka nożna w Polsce jest „państwowa”, czy „prywatna”?

Moim zdaniem, jakby nie kombinować, jest – jeszcze – „państwowa”.

Jakby nie było samodzielne, oddzielne, samorządne, demokratyczne, samo sobie niezależne PZPN – to nie byłoby go w obecnym kształcie, gdyby nie hojne państwo, które się (dawniej) sportem i sportowcami opiekowało.

Tylko na tej podstawie, bez przywoływania sentymentów, można nazwać trenera kadry narodowej – pracownikiem państwa polskiego. Czy od razu „funkcjonariuszem”? Może nie jeszcze.

Pan trener, jako „pracownik” państwa, powinien mieć jawne wynagrodzenie.

Zupełnie inną kwestią jest to, jak ma być rozliczany z wyników i jak wyniki mają wpływać na jego zarobki.

Tu czas na „Złote myśli” Zbigniewa Bońka

Myśl pierwsza:

Odpowiedzialność za wyniki leży przede wszystkim na barkach zawodników.

Myśl druga:

Trener w drużynie odgrywa wielką rolę, ale zacznijmy sobie uzmysławiać, że jego bezpośredni wpływ na zwycięstwo lub porażkę jest bardzo znikomy.

Myśl trzecia:

To piłkarze są głównymi aktorami.

Myśl czwarta:
I
le w tym winy Waldka, że Rybus nie trafia w sytuacji sam na sam?

Myśl piąta:

Ja uważam, że wartość dobrej ekipy piłkarskiej dzieli się następująco: 80 procent sami zawodnicy, 20 procent – trener.

Komentarz mój: zawsze byłem przekonany, że boks bardziej „szkodzi na głowę”, niż piłka nożna…

źródło: http://www.sport.pl/pilka/1,65037,14119430,El__MS_2014__Prezes_PZPN_nie_zwolni_trenera_Fornalika.html

Autor
Uprawiał wiele dyscyplin, od jazdy figurowej na lodzie w czasach przedszkolnych, przez hokej (Legia Warszawa), zapasy klasyczne (Legia Warszawa), do żeglarstwa (Baza Mrągowo). W 1990 zaczął wydawać własny miesięcznik „PAKER” o sportach sylwetkowych i siłowych. Następnie był redaktorem naczelnym w kilku miesięcznikach o podobnej tematyce. Od początków, czyli od 2002 roku, związany z polskim MMA. Pisał w walkach w klatkach, kiedy inni krytykowali to na potęgę. Autor kilku książek o historii polskiego sportu oraz o piłce nożnej.

Zostaw odpowiedź

one × five =

GRZYBOBRANIA

Wielka ustawka w Dębicy!

Wielka ustawka w Dębicy i są wyroki. Ale najlepsze jest to, że piłkarze Igloopol Dębica też pójdą siedzieć! Marcina M. i Adriana B ...

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij